Mam mdłości...

23

Jak w tytule... nie chcę się rozpisywać, bo będzie z tego esej.
Po prostu nienawidzę tego świata, podłych i zakłamanych ludzi, zasad - do jakich MUSZĘ się dostosowywać i codziennie powtarzać sobie - wszystko będzie dobrze, tak trzeba.
Nie mam na nic wpływu, a jak próbuję takowy mieć, dostaję tak po dupie, że mi się odechciewa być dobrym człowiekiem.
Czuję się jak zjebany człowiek siedzący w autobusie, chuj wie dokąd jadącego, ale jestem tak zmęczony, że mam to w dupie...

Mam mdłości...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.064464092254639