Sagala albo inny kryształ
10

Siema Dzidki, chciałem wrzucić tylko swoje trzy grosze do gara. Chodzi mi o to, że postrzeganie świata zostało przeinaczone na przestrzeni czasu, chodzi mi o aspekt tak często poruszany tutaj - chęć zdobycia dupy za wszelką cenę i chęć moczenia wędzidła. Wszystko to wzięło się ze zgniłego zachodu... Może i trochę bredze, ale mam też trochę racji.. Bo ta nowoczesność przyszła razem z telewizja MTV, zachodnimi teledyskami emanujacmi i seksem, sposobem bycia ludzi w serialach zagranicznych itd itd. Sukcesywnie granicą dobrego smaku i moralności zostawała przesuwana i przesunięto ja na tyle że normalny typ przejmuje się tylko tym, że nie szlaja się po imprezach i nie grzmoci dup na potęgę. Szlachetna postawę odwrócono i nazwano stulejarstwem. Świat stanął na ch. Chłopaki zamiast zajmować się sobą i rozwijać się w różnych dziedzinach stawiają sobie za cel znalezienie dupy, gdzie to wy powinniście być dla siebie głównym celem. Rozwijając siebie poznajesz kobietę, albo i nie poznajesz, kobieta nie może być celem samym w sobie. Podobnie sprawa się ma do wzrostu czy dlugosci.. Nosa czegokolwiek. Ludzie są różni, jakieś cymbaly powiedziały ze należy mieć 2m wzrostu i ludzie idą w ten bezsens jak pacynki jakby to miało jakiekolwiek znaczenie, sami sobie gotujemy ten los nie uświadamiając sobie idiotyzmu kryjącego się pod takimi przesądami. Niedługo ktoś powie, że tylko osoby z niebieskimi oczami i blond włosami są ludźmi.. A nie czekaj, już jeden tak mówił. Także, róbcie swoje i nie przejmujcie się pierdoleniem osób, które znalazły uniwersalny sposób na życie i wkręcają wszystkim, że seks jest rodzajem narkotyku dobrej zabawy i jak ktoś jest tego pozbawiony to jest gorszy czy coś. Seks jest dobry jak masz żonę i to was uwspolnia i umacnia relacje między wami... A dla wszystkich, którzy weszli do tej gry o dziewczynę i mają problem żeby się odezwać czy coś.. Ja się im nie dziwie kurwa weszliście do gry o złoty gral i uzależniacie od tego swoją pewność siebie więc nie dziwne ze wielu traci kontakt z rzeczywistością i zaczyna żyć w lęku, który ich paraliżuje i nie są w stanie zagadać. Lęk sygnalizuje, ze coś tu jest kurwa nie tak i skoro tak bardzo Ci zależy na czymś to lepiej wyhamować cie do zera, zebys nawet nie podchodził i nie gadał bo wtedy nie przegrasz. Rozwiązanie to wyjście z tej pojebanej gry i zajęcie się sobą. Skąd to wiem? Już mowilem, z dupy

Sagala albo inny kryształ
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.054960012435913