Budowa masy mięśniowej.
51

Witam dzidki. Jako że mam już dość dużo staż na siłowni chciałbym dzidkom które nigdy na niej nie były a chcą się za to zabrać podać prosty przepis na budowę masy mięśniowej. ZA DARMO! Jeśli już to wiesz i jest dla Cb oczywiste bo już trenujesz to wypierdalaj.

A więc zaczynajmy, tutaj was zaskoczę bo nie będzie tutaj żadnej czarnej magii a proste 4 zasady.

1. Podaż białka: po internetach krążą różne teorie ile tego dokładnie ale optymalnie to 2g na każdy kg masy ciała rozłożone na przynajmniej 3 posiłki. Polecam ściągnąć aplikacje fitatu.

2. Surplus energetyczny. Mianowicie musisz jeść więcej kalorii niż spalasz aby dostarczyć organizmowi paliwa do budowy. Jak to zrobić? Przyjmuje się że zero kaloryczne każdego człowieka oblicza się wzorem: 31-35kcal na każdy kg masy ciała. To jest twoje zero kaloryczne, do tego dodajesz 300kcal i jesteś na surplusie. Jednak musisz to kontrolować, ważysz się codziennie rano na czczo, wyciągasz średnia z paru dni i patrzysz czy przybierasz. Jeśli waga stoi w miejscu jeszcze dodajesz.

3. Sen. Sen to regeneracja, jeśli się dobrze nie zregenerujesz to lipa. Jak się dobrze wysypiać jest milion poradników na YouTube więc nie będę tego klepał.

4. Progress na treningu. Na każdym następnym treningu musisz "zrobić" więcej niż na poprzednim. Czyli na którymś ćwiczeniu dodajesz ciężaru lub serii. Nie możesz stać w miejscu.

Tyle. Zdziwiony? To jest 90% sukcesu. Owszem jest jeszcze nawadnianie, węglowodany, tłuszcze, suplementy.... Ale to jest 10%. Do reszty dojdziecie na spokojnie sami, pilnując tego co napisałem zaoszczędzicie na początku dużo czasu. Więc w czym tkwi problem ze ludzie na siłowniach nie rosną? Ano, bo zajmują się pierdołami zamiast przypilnować fundamentów. Osobiście przez pół roku nie wiedziałem czy brać kretyne przed treningiem czy po czy rano czy wieczorem a później jak się okazało to cytując klasyka "jak pokazują najnowsze badania to jeden chuj". W internecie milion poradników działających na zasadzie "po co dawać komuś wędkę skoro można mu sprzedawać ryby". Straciłem rok zanim to zrozumiałem, nie popełniaj mojego błędu. Pozdro dzidki z fartem. Wypierdalam.

0.034740924835205