Domowe wino
20

Panowie, pytanie jest. Jako, że dzidowcy zajmują się kurwa dosłownie wszystkim, na pewno jest tu ktoś, kto robi własne wino(i ja wiem, że dla niektórych wino to jest tylko z winogron, bla, bla, jebać to). Otóż nastawiłem dwa tygodnie temu wino z arbuza, 20l, na drożdżach burgund(i tu chyba zjebałem) i bez pożywki. Pierwsze dwa dni fermatowało dość mocno, ale jebało siarkowodorem, więc przewietrzyłem nastaw. Potem już fermentowało ładnie, zapach też był niezły, ale od wczoraj cała fermentacja ustała, a obecny zapach to taka stęchlizna o lekkiej nucie arbuza. I moje pytanie brzmi: Jest git, czy raczej wyjebać do kibla?

Z góry dzięki, wypierdalam

Domowe wino
0.033754110336304