Kurwa, co za pojebana akcja
42

Jako, że dzidka uczy i bawi ale i na pytanie odpowiedź postawi chciałbym was zapytać o poradę.
Jestem tutaj nowo-stary. Stalkowałem tutaj memsy bez konta ale wkurwiało mnie, że nie mogłem minusować lewaków, więc postanowiłem założyć konto ale ja nie o tym.

Chodzę na prawko kat. D, które mam sfinansowane z UP.
Wszystko spoko, mam jazdy, kwalifikację ale…
Mam tak spierdolonego instruktora, że sama myśl o jazdach z nim przyprawia mnie o srake.
Kutas wydarł na mnie pizde na pierwszych jazdach bo przytarłem tylnim kołem 11 metrowego autobusu o krawężnik podczas skrętu, którego się dopiero uczyłem defakto.
I to nie, że dramatyzuje, darł pizde tak, że nie wiedziałem jak się nazywam. Mam taką przypadłość, że jak się stresuję to się uśmiecham. Kutas pomyślał, że się z tego śmieję i darł pizde jeszcze mocniej, po czym kazał mi wydorośleć.
Minęło kilka dni, w których na maksa się stresowałem i na każdych jazdach zamiast skupiać się na nauce, skupiałem się jak zrobić, żeby go czymś nie wkurwić. Przyszedł taki dzień, że nawaliło mi auto i musiałem odwołać jazdy na następny dzień, to było w zeszłą środę. Auto poszło do soboty do mechanika więc poprosiłem o jazdy na poniedziałek. Powiedział, że w poniedziałek nie może ale zadzwoni do poniedziałku i się umówimy. Dzisiaj jest środa, nie dzwonił więc ja zadzwoniłem. Nie odbierał, więc napisałem mu smsa. Oddzwonił z ryjem, że on nie ma 15 lat żebym mu smski pisał i że widzi, że mi na jazdach nie zależy skoro nie dzwonie, chuj że powiedział że on zadzwoni. Jako, że jest już środa a od niego była cisza to poukładałem sobie już zajęcia do końca tygodnia i powiedziałem mu, że chce jazdy od poniedziałku, znowu się na mnie wkurwił i się rozłączył. Postanowiłem zadzwonić do OSK i opisać sytuacje ale nie wiem czy dobrze zrobiłem bo po tym telefonie za jakieś 2h przyszła mi wiadomość, że ten instruktor do dzwonił. Nie dzwonił raczej umówić się na jazdy bo dał mi do zrozumienia, że narazie nie ma na mnie czasu. Nie oddzwoniłem bo jestem pizda nie skoczek i boję się stresujących sytuacji i zjebanych ludzi. Pojebana akcja, co sądzicie?

0.035762071609497