8
Zbrodnia w Hucie Pieniackiej
28 lutego 1944 r. ukraińscy żołnierze 4 Galicyjskiego Ochotniczego Pułku Policji SS powiązanego z 14 Dywizją SS „Galizien”, oddziały UPA, nacjonaliści ukraińscy oraz ukraińscy mieszkańcy okolicznych wiosek, wkroczyli do wsi Huta Pieniacka zamieszkanej przez ludność polską. W wyniku przeprowadzonej przez napastników akcji pacyfikacyjnej, śmierć poniosło ponad 850 Polaków. Masakrę przeżyło około 160 osób.

Link do artykułu na wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Hucie_Pieniackiej

Dla mnie ta zbrodnia ma jeszcze jeden wymiar- osobisty, ponieważ w Hucie Pieniackiej żyli moi bezpośredni przodkowie... W kontekście ostatnich wydarzeń uważam, że kluczowa jest pamięć o tym, czego doświadczyli Polacy w Galicji Wschodniej i na Wołyniu. Nie możemy i nigdy nie powinniśmy o tym zapomnieć i nigdy nie powinniśmy zgodzić się z twierdzeniem, że nie warto wracać do tych wydarzeń... Do dziś nie doczekaliśmy się potępienia tych zbrodni przez stronę ukraińską, zamiast tego mamy gloryfikowanie zbrodniarzy i ciągłe wbijanie nam, Polakom, noża w plecy... 
Najbardziej banalna ale zarazem najbardziej trafna analogia: 
Wyobraźmy sobie, że Niemcy dziś stawiają pomniki austriackiemu malarzowi...mało tego, na jakiekolwiek próby dialogu w tej sprawie odpowiadali by słowami "każde państwo ma prawo do własnych bohaterów". 
My Polacy powinniśmy być dumni z naszego pochodzenia, historii, tradycji i religii. Mamy ponad 1000 letnią historię i nie możemy pozwolić na jej ciągłe zakłamywanie...
0.034358024597168