🍳 Na wakacjach BB robimy dwa śniadania. To nie jest obżarstwo ->to strategia 🥚
Pierwsze śniadanie: punkt otwarcia, 7:00 - jajecznica, wędliny, jogurt, croissant. Klasyka. Rozgrzewka.
Drugie śniadanie: 10:28, dwie minuty przed zamknięciem. Talerz jakby nigdy nic. Uśmiech do obsługi. Spokój w oczach. 🥐
Między nimi - basen, plaża, regeneracja. I bardzo powolne trawienie.🐢
Obiad? Nieznane pojęcie na naszych wakacjach. 🚫
Głód pojawia się dopiero ok. 17:30. Wtedy wychodzi się na obiadokolację.
Jedno danie. Jedno piwo. Rachunek do połowy tego co u sąsiadów ze stolika.
Rodzina czteroosobowa oszczędza tak 980 zł za tydzień 💲
Prawie tysiąc złotych! Z samego podwójnego śniadania, które i tak było wliczone w cenę pokoju!
Te 980 zł ląduje natychmiast na rodzinnym koncie maklerskim. 📊Prosto w ETF-y. Jeszcze przed odprawą na lotnisku. 📈Bo FIRE nie bierze urlopu - nawet jeśli my tak. 🔥
Dzieci pytają czemu jemy śniadanie dwa razy. Mówimy, że to tradycja rodzinna😏