Mam was.

10
Właśnie się dowiedziałem, skąd inspirację dla tworzenia takiego bohomaza, jakim jest „megablok", wzięli twórcy cyberpunka, więc przekazuje wiedzę dalej. (To znaczy pierdole. Nie wiem czy to była inspiracja.)
Otóż rzeczony megablok z cyberpunka to wielka cegła „na kurzej łapce"... Taki nijaki prostokątny kurnik z jak największą ilością mieszkań i lokali usługowych.
Mam was.
Jak widać dla maksymalnego wykorzystania przestrzeni nie dość, że całość jest jak najbardziej rozciągnięta w pionie, to jeszcze zmniejszyli najniższe kondygnacje do minimum, aby ograniczyć zajmowany teren na wysokości gruntu.

Myślałem, że to jakaś chwytliwa konstrukcja wymyślona przez najznakomitszych czarnoksiężników I wróżki prosto z naszej przyszłości za jakieś 50 lat... ;)

Jak się okazuje taki bohomaz już kiedyś istniał. A właściwie to istnieje dalej. Niestety trafiłem na niego, bo wielki płacz jest, że po 60 latach trzeba wyjebać na jego remont 15 milionów.

https://architektura.muratorplus.pl/realizacje/ten-wiezowiec-w-prl-byl-smialym-eksperymentem-mieszkali-tu-linda-i-globisz-dzis-jest-pusty-czeka-na-remont-za-miliony-aa-szsa-jxij-psdw.html

A oto przed nami on! „Megablok" lat 60. :)
No może nie taki wyjebany w kosmos jak w grze, ale taki na 30%.
Mam was.
Mam was.
Mam was.
Wypierdalam.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Historyczne ciekawostki o piwie

239
Europa była kiedyś permanentnie pijana

W internecie regularnie pojawiają się artykuły o tym, że ludzie piją za dużo alkoholu.
Że młodzież pije.
Że małpki.
Że kultura picia upada.

No więc mam dla was ciekawostkę historyczną.

W średniowieczu praktycznie cała Europa chodziła lekko wstawiona.
I to w ilościach, przy których dzisiejszy Janusz spod monopolowego wygląda jak abstynent.
Historyczne ciekawostki o piwie
Anglicy pili wodę tylko w ramach pokuty

W XV wieku angielski prawnik John Fortescue napisał coś takiego:

"Anglicy nie piją wody, chyba że z powodów religijnych albo jako pokutę."

Brzmi jak żart.
Tylko że nie był to żart.

W średniowiecznej Europie podstawowym napojem było piwo.
I nie, nie jedno do obiadu.
Historyczne ciekawostki o piwie
1300 litrów piwa rocznie

Weźmy XIV-wieczną Gandawa.

Zachowały się tam bardzo dokładne księgi podatkowe. Historycy lubią takie rzeczy, bo można policzyć różne dziwne rzeczy.

Na przykład ile ludzie pili.
Średnia roczna na mieszkańca wyglądała tak:
około 40 litrów wina
około 1300 litrów piwa

Tak.

Tysiąc.
Trzysta.
Litrów.

Czyli ponad 3–4 litry dziennie.

Dla porównania dzisiejszy rekordzista świata w piciu piwa, czyli
Czechy osiąga jakieś 180 litrów rocznie.

Czyli średniowieczny mieszkaniec Europy pił kilka razy więcej niż współczesny Czech.

A to już naprawdę sport wyczynowy.

Często za to można przeczytać, że ludzie pili piwo, bo woda była skażona.

Problem z tą teorią jest taki, że średniowieczni ludzie mieli oczy i nos.

Jeśli woda była skażona, to:
- była mętna
- śmierdziała
- albo płynęła obok miejsca, gdzie ktoś właśnie opróżnił nocnik

I naprawdę nie trzeba było znać bakterii, żeby stwierdzić, że może lepiej tego nie pić.

Poza tym w epoce przedprzemysłowej rzeki często były czystsze niż dziś, bo nikt nie wylewał do nich chemii z fabryki.

Czyli nie — piwo nie było jakimś średniowiecznym filtrem Brita.
Historyczne ciekawostki o piwie
Piwo było… jedzeniem

Prawdziwy powód jest prosty.
Kalorie.

Średniowieczne społeczeństwo było oparte prawie w całości na pracy fizycznej. A więc rolnictwo, rzemiosło, wojsko.

Mięso było drogie, jedzenie bywało kiepskie, a energię trzeba było skądś brać.

I tu wchodzi piwo.

Średniowieczne piwo było bardziej mętne, bardziej goryczkowe i zawierało sporo węglowodanów

Czyli w praktyce działało jak płynny obiad.

Dlatego hasło:
„piwo to moje paliwo” w średniowieczu byłoby raczej opisem diety, a nie żartem z koszulki.
Historyczne ciekawostki o piwie
Na przykład marynarze dostawali 4,5 litra dziennie

W armii angielskiej żołnierz dostawał dziennie około 4,5 litra piwa.
I to był oficjalny przydział.

Często nawet nie byli w stanie tego wypić, więc oddawali rodzinie albo sprzedawali.

Trochę jak deputat węglowy u górników, tylko zamiast węgla była beczka.

Marynarze mieli jeszcze ciekawiej:
Ich piwo potrafiło mieć 10–15% alkoholu, bo musiało przetrwać wielomiesięczne rejsy.
Czyli stereotyp wiecznie pijanego marynarza nie wziął się znikąd.

Polska też była krajem piwa!

Dziś Polacy kojarzą się głównie z wódką.
Ale historycznie to bzdura.
Przez wieki byliśmy narodem piwnym.

Wódka była początkowo traktowana raczej jak lek na różne dziwne choroby.

Za to piwo pili wszyscy.

Na przykład:
- Jadwiga Andegaweńska wypijała około 2 litrów dziennie
- Zygmunt I Stary zaczynał dzień od zupy piwnej, a kończył dwoma kuflami
- Bolesław I Chrobry miał przezwisko piwożłop.
Najlepsza wymówka w historii Polski jest taka, że introwertyk level hard by nawet pozazdrościł.

W 1218 roku papież zaprosił europejskich władców na krucjatę.
Wezwanie dostał też książę Leszek Biały.

Leszek odpisał papieżowi mniej więcej tak:
- jest chory
- nie może pić wina ani zwykłej wody
- może pić tylko piwo i miód

A, że w Palestynie piwa nie ma, to podróż byłaby dla niego niebezpieczna.

I w ten sposób polski książę wykręcił się z krucjaty argumentem o braku piwa.

Nie wiem czy papież się śmiał.
Ale najwyraźniej uznał, że brzmi wiarygodnie.

A co sprawiło, że ludzie przestali tyle pić?

Najciekawsze jest to, kiedy ten piwny festiwal się skończył.
I nie chodzi o religię.
Nie chodzi o moralność.
Nie chodzi o kampanie społeczne.

Chodzi o… Rewolucję przemysłową.

Pod koniec XVIII wieku w Wielka Brytanii ludzie zaczęli pracować po 12 godzin dziennie w fabrykach.

A kiedy masz przed sobą pół dnia roboty przy maszynie, to nagle odkrywasz, że permanentne bycie na lekkim rauszu trochę przeszkadza.

W ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat spożycie alkoholu spadło kilkukrotnie.

Nie dlatego, że ktoś zakazał. Po prostu kac i 12-godzinna zmiana w fabryce to kiepskie połączenie.
Historyczne ciekawostki o piwie
Dopiero po tych wszystkich akcjach  ktoś uznał alkohol za problem, ale najbardziej ironiczne jest to, że ruchy antyalkoholowe pojawiły się dopiero później.

Najpierw ludzie sami ograniczyli picie.
A dopiero potem ktoś zauważył: "ej, alkohol może być problemem."

Bo kiedy wszyscy są pijani, to nikt nie wygląda jak alkoholik.

To co, jakiś morał z tej historii?


W średniowieczu ludzie:
- pili kilka razy więcej alkoholu niż dziś
- traktowali piwo jak jedzenie
- zaczynali dzień od piwa i kończyli piwem

Dopiero fabryki i długie godziny pracy sprawiły, że Europa trochę wytrzeźwiała.

Więc kiedy ktoś mówi, że współczesny świat ma problem z alkoholem…

warto pamiętać, że kiedyś cała cywilizacja funkcjonowała na trybie „lekko wstawiony”.

I jakoś też to działało. 🍺
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.06703519821167