Skandal w Lyonie. Setki wiernych
oszukanych przez biuro podroży.
Marzenia o religijnej pielgrzymce zamieniły się w koszmar dla setek klientów agencji Dogan. Firma, która przez lata specjalizowała się w organizowaniu wyjazdów do Mekki, dosłownie zapadła się pod ziemię, pozostawiając swoich klientów bez pieniędzy i bez biletów.
Scenariusz oszustwa był błyskawiczny i bezwzględny. Biuro najpierw oficjalnie anulowało wszystkie zaplanowane wyjazdy, a zaraz potem zlikwidowało swoje placówki we Francji, Belgii oraz Niemczech. Kontakt z firmą jest niemożliwy - telefony milczą, strona internetowa przestała działać, a biura świecą pustkami.
Skala strat jest ogromna. Poszkodowani to często osoby starsze, które całe życie oszczędzały na tę wyjątkową podróż. Wpłaty, które przepadły, wahają się od 1 800 euro do nawet 15 tysięcy euro za osobę.
Służby badają sprawę, ale szanse na odzyskanie gotówki od firmy, która nagle „zniknęła", wydają się na ten moment nikłe.