Wybór samochodu

46
Dzień dobry,
chciałbym poznać opinie ludzi na temat paru silników i ogólnie wyborze samochodu, bo wyrzucać +40/50 tysięcy lekką ręką nie jest łatwo, przez co chciałbym poznać trochę opinii, a wiem, że jest tu sporo osób które się zna. A wiadomo, kto jak nie dzidowcy wiedzą najlepiej Do rzeczy:

Budżet do 50 tysięcy.
Wymagania:
Auto musi być ciut mniejsze, celowane jest w samochod pokroju Toyoty Yaris czy np Citroena C3.
Dobrze by było, gdyby auto miało jakąś zrywność i nie było to typowy silnik 70 konny.
Ważne jest też wygłuszenie, przez co automatycznie wszystkie Toyoty Yaris odpadają, czy może jednak jest to przesada z tym wygłuszeniem i dać Toyocie szansę?

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/toyota-yaris-1-5-111km-active-faktura-vat-23-ID6Gr77i.html

Ogólnie celuje w roczniki 2017 i nowsze.
To tyle z głównych wymagań, diesel czy benzyniak nie ma różnicy, planowane jest trochę jeździć, ale bez przesady.

Moje wybory i silniki
Faworyt:
Citroën C3 1.5 BlueHDi Live S&S 102 km diesel.
W grę wchodzi też Citroën C3 1.6 również w dieslu.
Zakup silnika benzynowego w C3 jest niby odradzany, bo 1.2 puretech ma dość niechlubną opinię, ale czy słusznie? Jeśli o pasek będzie się dbało, to czy będą poważne z autem problemy? W sumie też jestem za tym wyborem.

Przykład:
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/citroen-c3-ID6GrkaI.html

Lub:

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/citroen-c3-2022-salon-polska-fv23-1-2-shine-110km-okazja-ID6GjAnR.html

Czy Renault Clio warto rozważać z silnikiem 1.0 lub 0.9?

Opel Corsa 1.2?

Czy może jakiś Hyundai ix20:
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/hyundai-ix20-hyundai-ix20-1-6benz-lpg-93tys-km-ID6Gs8HE.html


Ogólnie najbardziej pasuje mi ten Citroen, ale nasłuchałem się opinii by nie brać diesla, bo skomplikowane są naprawy, a i nie brać silnika Puretech, bo to złom. Co sądzicie?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Właściciel 5 aut będzie tłumaczył Zlomnikowi, że wjezdzanie do Centrum miasta jest złe.

12
Właściciel 5 aut będzie tłumaczył Zlomnikowi, że wjezdzanie do Centrum miasta jest złe.
Właśnie w ten sposób stare dziady tłumaczą nam, że to co samemu robili i było świetne, musimy przestać robić my. Oni już nie, bo są za starzy, ale ponieważ "dbają o nas" aż tak, że to my już powinniśmy (oni nie).

Tak jest we wszystkim: obecne ustawy śmieciowe są wynikiem tego, że eurokraci, którzy kiedyś palili w piecach własnych domów starymi ubraniami dzisiaj nakazują nam wszystko ładnie gromadzić i jeszcze za to płacić (ten argument jeszcze na siłę zrozumiem, niebawilbym się w recykling czyichś śmieci za darmo, ale zapominają, że później inne stare dziady - ich znajomki z młodości - podpalają nielegalne składowisko śmieci, których niebezpieczeństwo jest milion bardziej wielkie niż miejscie kartoniki po soczkach z 20 lat). 

Dopóki o naszym życiu decydują stare dziady, którzy nic nie widzą poza własnym nosem to ja się wypisuje z tego gownianego wyścigu i w miarę możliwości żyje po swojemu. Staram się nie śmiecić, jeździć starszymi paliwooszczednymi autami, dbać o najbliższe środowisko, ale jednoczenie jestem całkowicie przeciwny europie i to czym się ona od wielu lat stała. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.11804413795471