Davy Jones to jedna z najbardziej charakterystycznych postaci morskiego folkloru anglosaskiego. Duch, demon albo uosobienie samego morza, którego imię przez stulecia przyprawiało żeglarzy o dreszcze. W żargonie marynarskim mówiono, że ktoś „poszedł do szafki Davy’ego Jonesa” (Davy Jones’s locker), co oznaczało po prostu, że utonął i spoczywa na dnie morza. W źródłach z XIX i XX wieku Davy Jones bywa wprost nazywany „duchem morza” albo „diabłem marynarzy”, a jego szafka miejscem wiecznego spoczynku rozbitków na samym dnie oceanu.
Wyrażenie „Davy Jones’s locker” pojawia się w tekstach co najmniej od końca XVII wieku, w formach takich jak „David Jones his locker” czy „Davy’s locker”. Etymologowie podkreślają jednak, że prawdziwe pochodzenie imienia jest niejasne. Wiadomo jedynie, że był to marynarski slang na określenie morskiej otchłani, ale nie mamy jednego, pewnego pierwowzoru. Wśród hipotez pojawia się m.in. teoria o zniekształceniu określenia „Devil Jonah” lub „Duffy Jonah” (gdzie duffy w żargonie karaibskim oznaczało diabła lub ducha).
Pojawił się także pomysł, że „Davy” to po prostu spoufalona forma imienia Dawid, które zlało się z różnymi opowieściami biblijnymi i żeglarskimi. Inne spekulacje wiążą Davy’ego Jonesa z dawnymi celtyckimi bóstwami wody. Jak sugerują niektórzy współcześni autorzy folklorystyczni, mógł to być późny, schrystianizowany cień jakiegoś boga wiodącego dusze przez wodną granicę do innego świata.
W folklorze morskim Davy Jones działa przede wszystkim jako personifikacja lęków związanych z żeglugą. Dla marynarzy epoki żagli, ocean był przestrzenią nieprzewidywalną. Sztormy, ukryte rafy, choroby i wojny mogły zakończyć życie szybko i bez śladu. Zamiast mówić wprost o utonięciu, łatwiej było rzucić pół-żartem, pół-serio: „skończysz w szafce Davy’ego Jonesa”.
W opowieściach i żartach messowych Davy Jones mógł pojawiać się jako złośliwy duch wynurzający się przed katastrofą, diabeł domagający się swojego haraczu w duszach marynarzy, albo niewidzialny gospodarz dna morskiego. Współczesne opracowania języka marynarzy podkreślają, że wyrażenie to było głównie idiomem, metaforycznym sposobem mówienia o śmierci na morzu. Jednakowo prasa i literatura stopniowo obrosły je dodatkowymi warstwami grozy i fantastyki a czasem i komiksowej satyry.
Od XVIII i XIX wieku Davy Jones i jego szafka pojawiają się też coraz częściej w literaturze przygodowej i morskiej. W powieściach o piratach, takich jak Treasure Island Roberta Louisa Stevensona, imię to funkcjonuje już jako oczywista część żargonu starych wilków morskich. Jest synonimem groźnej głębi, w której spoczywają polegli kamraci.
Podobne odwołania znajdziemy w licznych balladach żeglarskich i opowieściach o rejsach wielorybniczych, gdzie „Davy Jones’s locker” jest skrótem na wszystko to, co nieznane i ostateczne w morskiej otchłani. W nowszych omówieniach motywu literaturoznawcy podkreślają, że zwrot ten stał się wygodnym symbolem. Jednym słowem przywołuje wizję ciemnych, niezmierzonych głębin i losu tych, którzy nie wrócili z morza.