Wojna
3 m
7
Ciężka przypadłość braku czasu i chęci sprawiła, że ostatnia część ma już pięć miesięcy. Czas jednak wrócić do tej skromnej serii globalnych konfliktów, które nie posiadają własnych poddziałów.
Wpierw zaczynamy w Mali. Żeby streścić krótko jak to obecnie wygląda, tak mamy trzy główne stronnictwa. Rząd, wspierany mocno przez Wagnera, którego oddziały zostały dumnie nazwane "Africa Corps" (bardzo subtelne), Front Wyzwolenia Azawadu (FLA), który ma być wspierany przez Francję w związku z zastąpieniem francuskich wojsk rosyjskimi przez Mali oraz obowiązkowe milicje islamskich dżihadystów, tym razem reprezentowanych przez Jama'at Nusrat al-Islam wal-Muslimin (JNIM), co według szybkiego tłumaczenia na polski ma oznaczać "Grupa Wsparcia/Zwycięstwa Islamu i Muzułmanów". Poniżej mamy mapę kontrolowanych obszarów przez poszczególne ugrupowania na kwiecień, ponieważ nie mogłem znaleźć nowszej.
Na ten moment wojna jest dosyć specyficzna, gdyż mamy zarówno walki mobilne jak i pozycyjne, nierzadko w tych samych miejscach. Od kilku miesięcy JNIM oraz FLA miały rozpocząć koordynację swoich działań przeciwko siłom rządowym, jednak Wagner wykorzystuje masowo swoje atuty w postaci ciężkiego sprzętu, co pozwala wyrównać szanse.
Najnowsze (a przynajmniej mi znane) raporty mówią o próbach wypadowych kolumn armii malijskiej oraz wagnerowców wgłąb kraju, jednakże rebelianci bez większych trudów mają je niszczyć w zasadzkach na głównych drogach, które są silne obminowane. Jednocześnie "koalicja" sił rebelianckich prowadzi ciągłą ofensywę, której celem jest stolica Mali.
Po tym ciut przydługim wstępie czas na materiały, na które pewnie czeka każdy kto zagląda na ten dział.
Wpierw zaczynamy w Mali. Żeby streścić krótko jak to obecnie wygląda, tak mamy trzy główne stronnictwa. Rząd, wspierany mocno przez Wagnera, którego oddziały zostały dumnie nazwane "Africa Corps" (bardzo subtelne), Front Wyzwolenia Azawadu (FLA), który ma być wspierany przez Francję w związku z zastąpieniem francuskich wojsk rosyjskimi przez Mali oraz obowiązkowe milicje islamskich dżihadystów, tym razem reprezentowanych przez Jama'at Nusrat al-Islam wal-Muslimin (JNIM), co według szybkiego tłumaczenia na polski ma oznaczać "Grupa Wsparcia/Zwycięstwa Islamu i Muzułmanów". Poniżej mamy mapę kontrolowanych obszarów przez poszczególne ugrupowania na kwiecień, ponieważ nie mogłem znaleźć nowszej.
Na ten moment wojna jest dosyć specyficzna, gdyż mamy zarówno walki mobilne jak i pozycyjne, nierzadko w tych samych miejscach. Od kilku miesięcy JNIM oraz FLA miały rozpocząć koordynację swoich działań przeciwko siłom rządowym, jednak Wagner wykorzystuje masowo swoje atuty w postaci ciężkiego sprzętu, co pozwala wyrównać szanse.
Najnowsze (a przynajmniej mi znane) raporty mówią o próbach wypadowych kolumn armii malijskiej oraz wagnerowców wgłąb kraju, jednakże rebelianci bez większych trudów mają je niszczyć w zasadzkach na głównych drogach, które są silne obminowane. Jednocześnie "koalicja" sił rebelianckich prowadzi ciągłą ofensywę, której celem jest stolica Mali.
Po tym ciut przydługim wstępie czas na materiały, na które pewnie czeka każdy kto zagląda na ten dział.
Zaczynając od najstarszych wieści, tak mamy informacje o generalnej ofensywie koalicji z okolicy końcówki kwietnia. Wtedy też miało paść kilka baz Wagnera/armii malijskiej w okolicach miasta Kidal, dzięki czemu rebelianci dozbroili się w dosyć pokaźne ilości sprzętu. Na filmach poniżej mamy prawie nietkniętego BTRa 82, oraz częściowo uszkodzonego Mi-24/35.
Tutaj mamy za to przykład jednej z zasadzek FLA na konwoje wojsk rządowych, które były opisane na początku. Materiał pochodzi z początku lipca.
Również na początku lipca pojawił się film, na którym widać spadającego Mi-24 sił Wagnera po udanym zestrzeleniu go przez rebeliantów. Według opisu była to jedna z nielicznych sytuacji, gdzie JNIM oraz FLA walczyły razem podczas jednej operacji.
Kolejna zasadzka, tym razem z bardziej dokładnym opisem. 19 lipca w okolicach miejscowości Anefis kolumna połączonych sił armii malijskiej i oddziałów wagnerowców trafiła na zasadzkę koalicji. Zginąć miało przynajmniej 50 żołnierzy, a pozostała przy życiu grupa zdecydowała się poddać.
Teraz perspektywa z drugiej strony, czyli materiał z walk widziany oczami wagnerowca podczas wymiany ognia z bojownikami JNIM. Sam materiał jest sprzed 5 dni i z okolic miasta Niono na północny-wschód od stolicy kraju.
Ostatni na ten moment film, ponownie z perspektywy wagnerowca. Tym razem w pobliżu wioski Mourdiah, niedaleko Niono.
Materiałów jest zdecydowanie więcej, ale nie chciałem zalewać działu kolejnymi nagraniami z dronów, które wyglądają prawie tak samo.