34
Dzis przegrałem z moim uzależnieniem do fapania, ale z 2tyg jakoś udało mi się bez. Przedtem też z 2 tyg miałem wstrzemięźliwości. Może teraz uda się np z miesiąc, i tak powoli do przodu, zwiększając odstępy do miesięcy, finalnie do zera, przerywając je pojedynczym, wtedy myślę że już zdrowym fapem. Dzielę się tym tu, bo widziałem że inni też to robią, i to oni mnie właśnie zmotywowali do tego, za co im dziękuję i liczę na to że innych też zmotywuje do tego:) Wypierdalam.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
30
Witam. Jak większość tej społeczności (jeżeli nie cała) lubię ładne panie na ekranie komputerowym i swoją prawą rękę. Około rok temu natrafiłem na subreddit/ruch ''NoFap''. Po dłuższym czasie czytania o tym i zagłębiania się w ten temat, nadal podchodzę do tego bardzo sceptycznie. Większość zalet i ''supermocy'' brzmi jak totalny bullshit, i placebo, nie jest poparta zbyt wieloma badaniami (lub ja nie potrafię czytać, jedno nie wyklucza drugiego) Na Wikipedii figuruje jako pseudonauka. Po 10 dniach uznałem, że więcej czasu marnuję na tym subreddicie niż jakbym miał już oglądać porno. Aktualnie jestem na dniu 4 i piszę ten post, ponieważ mam dylemat, czy dalej to ciągnąć. Pytanie zawarte w temacie kieruję do osób bardziej wtajemniczonych, bądź nawet bardziej wykształconych w tym temacie. Mile widziane będą również Wasze doświadczenia z tym ''odwykiem''. Liczę oczywiście na odpowiedzi poparte logicznymi argumentami.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4

Przypominam, że za 2 dni startuje ,,No Nut November" Wstawiam filmik po to aby wyjaśnić niektórym, po co w ogóle decydować się na to wyzwanie i czy w ogóle warto.
Mam nadzieje, że jak najwięcej z was podejmie się tego, niekoniecznie przetrwać do samego końca, bo zdaję sobie sprawę, że to trudne zadanie, ale żebyście chociaż sprawdzili jak długo możecie wytrzymać bez porno.

0.07593297958374