16
Dzidki, bajera jest.
Poszukiwane jest info odnośnie hut szkła na dolnym śląsku - najlepiej w okolicach Jeleniej góry.
Ziomek na smykałkę do dmuchania szkła. Pracował już w hucie, ale cięcia kosztów spowodowały, że został zwolniony jako, że pracował najkrócej. Chciałby jednak wrócić do rzemiosła, bo pasjonuje go twórczość hutnicza.
Szukam dla niego informacji czy gdzieś na dolnym śląsku znajdują się pracownie szklarskie lub huty, które prowadzą kursy, zatrudniają albo udostępniają sprzęt hobbystom. Zwracam się do Was o pomoc, bo jest tu sporo osób, które mogą wiedzieć co nieco.
Wszelkie info mile widziane. Fota dla uwagi od ziomka
Huty szkła / hobby i praca
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
20
Ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie?


Krótko, szukam albo miejsca gdzie można kupić ten „plakat*?” od dostawcy który ma oryginał wysokiej jakości, a nie przeskalowane zdjęcie z telefonu…

Lub plik wysokiej rozdzielczości by samemu sobie wydrukować w drukarni.

Rozmiar docelowy to 40 x 60 cm.

Płace plusem na profil i górą złota. 100 ZŁOTYCH DZID to uczciwa cena.

(o ile jest gdzie je rozdać, memy/komentarze)


Przykład szukanej grafiki z neta:
Ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie?
Raz zamówiłem z Temu, przyszło wyblakłe, niewyraźne, dosłownie jak zdjęcie obrazu zrobione telefonem… masakryczna jakość. Poleciał zwrot.

Inne plakaty które zdarzyło mi się tam zamówić, przychodziły w dobrej jakości. Choć czasem potrafiły nieźle capić nieźle XD


Tak, szukałem sam w necie, wszędzie wysryw chińskich sprzedawców.


*plakat – możliwe że wszędzie wciskają wydruki zdjęcia zrobionemu obrazowi, wiec zdobycie dobrej jakości może być niemożliwe. Ale to tylko moje domysły.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
24
Ogłoszenie
To jest reupload mojego posta , wrzuciłem go jakiś czas temu, teraz robie reupload , będę co jakiś czas to robił. 
Wiem, że to daleki strzał i na poczekalni to i tak pewnie nie dotrze do zbyt wielu osób, ale warto spróbować (zresztą mogę posta wrzucić kilka razy dla zasięgu).
Mianowicie szukam osób,  które były by chętne na podróż po Filipinach przez dłuższy okres czasu - mówię tu o pół roku, może więcej?
I rozkręceniu z tego kanału na yt. Mam dość dużo pomysłów, wydaje mi się, że nie ma takiego kanału na polskim yt + znam się trochę na edycji filmow + w tych czasach bardzo łatwo jest się nauczyć potrzebnych trików edytorskich z yt.
Ale kanał to i tak dodatek, głównie chodzi o przygodę.
Potrzeba ziomków i do tańca i do różańca, tak żeby można było i razem pójść do baru jak i wsiąść na skuter i przejechać się po okolicznych atrakcjach.
Jaka kwota pieniędzy tu wchodzi w grę? No tutaj jest szkopół taki, że trochę napewno trzeba, trzeba wziąć pod uwagę posiadania na w razie czego takiej kwoty, żeby móc zamówić hotel i coś zjeść. Ale to jest tylko na w razie czego - chciałbym dużo korzystać z takich rzeczy jak Couchsurfing - strona na której ogłaszają się ludzie dający dach nad głową. Chciałbym też skorzystać raz na jakiś czas serwisów, które oferują dach nad głową  dla osób, które przez kilka godzin dziennie u nich popracują, praca na farmie, są też widziałem hostele, które oferują takie serwisy.
Fajnie by było też zapuszczać się w miejsca, gdzie ludzie żyją na pełnym luzie i tam pewnie nie jedna osoba, by chciała z nami posiedzieć, przekimać nas , ale w takich wypadkach pewnie wypadało by postawić takim osobom jakiś alkoholl wieć i tak nie będzie to za darmo do końca. 
Oczywiście nawet jeżeli w wielu momentach podróży zaoszczędzimy w ten sposób pieniądze to trzeba brać pod uwagę, że dobrze by było mieć hajs na imprezy itd (nie codziennie oczywiście, ale co jakiś czas trzeba coś odwalić).
Teraz - skąd niby wziąć na to pieniądze? Ja jakiś czas temu zacząłem pracować na dwie prace w uk i odkładam aktualnie na co innego, ale obliczyłem, że jeżeli od grudnia zacznę oszczędzać na ten cel i bd sknerą to mogę w rok odłożyć  na to spokojnie z zapasem. Więc nawet jeżeli ktoś słabo stoi z kasą, to można spakować torbę, wyjechać na przysłowiowe szparagi do szwabów i przez rok odłożyć.
Wiem, że na ten stronie jest wiele osób, które z miną smutnego pepe narzeka na swój żywot, na brak jakiegokolwiek sensu w życiu, na brak przeżytych przygód. Więc może znajdzie się ktoś kto jest chętny odmienić swoje życie, poczuć jak to jest, gdy żyjesz.  To tyle.
Po poprzednich postach dodatki:
Ludzie pisali, żebym był specyficzny jeżeli chodzi o liczbę potrzebnych pieniędzy. Naprawdę ciężko to określić, ale powiedzmy tak w ciemno z 10k funtów. Ja będę zabierał więcej, ale myślę, że taka kwota pozwoli na bezpieczny pobyt i żeby zawsze mieć pieniądz jakby coś się stało. Tak jak mówiłem - będzie okres gdy nie będziemy wydawać prawie nic, ale innymi razy będziemy szli w balet. Czasami będziemy brać hotele, a czasami spać na couch surfing itd, ale ważne żeby na te hotele na w razie czego mieć.
Jest też opcja w połowie wypadu zaszyć się gdzieś, gdzie jest tanio i wynająć mieszkanko małe na miesiąc, odpocząć, takie coś w ogóle było by tanie.
Ogłoszenie
Ważne, żeby znaleźć kogoś kto też czuję zew takiej przygody, złapać wiater w żagle jak bober wpada do wody i się topi.
99.9% procent ludzi  w ogóle nie jest osobą, której szukam, ale wiem, że gdzieś tam jest ten ziomuś, który właśnei na takie coś czeka. Generalnie byłem w Azji kilka razy, w tym na Filipinach 2x, podstawy tego miejsca znam. 
Byli też geniusze, którzy pod poprzednimi postami oddawali upust swojej smutnej egzystencji i strasznie hejtowali - typie. Jeżeli nie jesteś zainteresowany to skroluj dalej, a nie musisz się wyrzyć, bo siedzisz przed komputerem cały dzień i mówisz, że życie jest złe, bo nic się nie da. 
Wypierdalam
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
21
Siema po nocy
 Przymierzam się do zakupu gitary elektrycznej z tak zwanym piecykiem.
Jestem zielony w temacie a nie chce mi się buszować gdzieś po forach bo tu na dzidce jest pełno fachowców różnych dziedzin.
Czy możecie polecić jakiś sprzęt na początek?
Nie wiem czy to ważne ale chciałbym grać kawałki Korna,Rammsteina, Tool'a bo zajebiscie lubię ten rodzaj muzyki ;)
Cena z grubsza nie jest aż tak ważna, chociaż wiadomo - do nauki jazdy autem nie kupuje się Mercedesa E klasy, czy jakiegoś rozpadającego się szrota...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
13
Siema dzidki,
poszukuję pewnej gry online sprzed około 14 lat. Niestety nie pamiętam tytułu a i wiele godzin przeszukiwania internetu nie przyniosło efektów więc zwracam się do was. Gra polegała na walce nazwijmy to manekinami 1vs1. Ustawiało się w nich czy dany staw ma się zgiąć lub wyprostować, czy dłoń ma być otwarta czy zamknięta. Pamiętam że były prosy które wręcz tańczyły tam capoeire i wygrywali ze wszystkimi. Może to kogoś naprowadzi. 
Czy ktoś może kojarzy tytuł?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074902057647705