Wstałem wczoraj mniej więcej o 15;00
Walnąłem nockę. Jakies sposoby aby nie być śpiący? Albo jak już będę to jak temu zaradzić? Przynajmniej do 20:00
No ogólnie kawa nie działa czy energetyki. Chciałbym się przestawić na normalną porę spania ale w sumie brak pracy mi to utrudnia xD (Rzuciłem poprzednią bo nie chcieli dać większej pensji, więc robię małe wakacje i zaraz znajdę kolejną)
Także co mi przychodzi to albo spacer na dworze albo prysznic. Pytanie czy coś jeszcze macie w zanadrzu. Piwniczaki jesteście to powiniście mieć w tym wprawę.