Pierdolony patol zabił, nie udzielił pomocy, razem ze swoimi kumplami zaraz po wypadku zacierał ślady i ostatecznie uciekł za granicę. Potem próbował nieudolnie ściemniać, że pojazdem kierowała jego dziewczyna, która też została ciężko ranna. Jej też nie udzielił pomocy, grożąc przy okazji świadkom wpierdolem, gdy ci chcieli działać.