19
GROMDA to nie są rurki z kremem!

Brak rękawic: Zawodnicy walczą na całkowicie gołe pięści (dozwolone są jedynie owijki stabilizujące nadgarstki). Z tego powodu walki rzadko kończą się bez głębokich rozcięć na twarzy i rozbitych dłoni.

Kieszonkowy ring: Pojedynki toczą się w ringu o wymiarach zaledwie 4 na 4 metry. Taka przestrzeń praktycznie eliminuje możliwość ucieczki na nogach przed przeciwnikiem i wymusza ciągłą, bardzo intensywną wymianę uderzeń w bliskim dystansie.

Brak kategorii wagowych: Turnieje organizowane są w bezlitosnym systemie "open". Zwinny zawodnik ważący 80 kg może stanąć naprzeciwko potężnego rywala o wadze przekraczającej 120 kg.

Walka do upadłego: Standardowe starcie trwa 4 rundy po 2 minuty. Jeśli nie przyniosą one rozstrzygnięcia, rozpoczyna się piąta, decydująca runda, która nie ma limitu czasowego. Trwa do momentu nokautu lub poddania – w Gromdzie nie ma sędziów punktowych i wygranych przez decyzję.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
38
Czołem dzidki,
tym razem coś z lokalnego podwórka. O wałkach w SM "Chrobry" w Nakle nad Notecią. 10.08 nagle i bez ostrzeżenia odcięli w kilkudziesięciu blokach ciepłą wodę. Poszkodowanych można liczyć w setkach. Ale o co chodzi?
SM początkowo przekazywało informację o awarii. Następnie pojawiło się oświadczenie w którym stwierdzili, że problem jest w zaległościach z opłatami, które narosły w wyniku długiego sezonu grzewczego. 
Wałki, wszędzie wałki
Szybko jednak KPEC zaprzeczył i przekazał, że to nie są zaległości za ostatni sezon, tylko ostatnie lata.
Wałki, wszędzie wałki
No dobra, SM ma długi i co w związku z tym? A no to, że zgodnie z regulaminem SM opłaty za ciepło ponoszą mieszkańcy, co jest z resztą wyszczególnione w tabelkach jakie od sółdzielni otrzymujemy, gdzie wskazują jaka część składowa na to idzie. 
Wałki, wszędzie wałki
Mamy więc wieloletnie zadłużenie. Nieoficjalnie mówi się o 4 milionach, oficjalnie to tajemnica handlowa. Na ten moment prezes zarządu dogadał się z KPEC dopiero po tym jak pobiegł zrobić laskę burmistrzowi, który coś wynegocjował w tej sprawie. Natomiast, porozumienie obowiązuje do października. Do tego czasu mają uregulować zadłużenie. Czyli jak zwykle na pizdę dostaną mieszkańcy, którzy terminowo przez lata opłacali czynsz. Co będzie dalej, trudno powiedzieć. Faktem jest jednak to, że szambo w końcu wybiło. Wychodzą kolejne wały prezesa, który miał układy z firmą, która wykonywała remonty bloków. Jest tu dużo niewiadomych. Podobno sprawą ma się zająć prokuratura, mam nadzieję, że i CBA się zainteresuje. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074032068252563