24
W latach 90 mokrym snem każdego płetwonurka w Polsce była latarka vega2 z włoskiej firmy technussub.
Jak pamiętam cena tego sprzętu oscylowała w okolicy 1200pln. Pensja minimalna wtedy to było 600 albo 700zl. Droga w chuj.
Dlatego jej nie miałem i bazowałem na różnych samorobkach.
Potem jak się człowiek dorobił, kupiłem dobra latarkę dzieloną.
Ale sentyment do vegi został.
Znalazłem takowa kilka dni temu na olx "Kompletna bez akumulatorów" i zanabylem za 60 PLN
Naprawa latarki do nurkowania
Przyjechała i okazało się że nie działa.. ;) przełącznik ledwo chodzi a żarówka nie kontaktuje. Po otwarciu okazało się że w latarce wylały baterie. Środek jest zapackany zielonym nalotem i brakuje jednej z blaszek kontaktowych
Naprawa latarki do nurkowania
Całość trafiła do ciepłej wody z detergentem. Na szczęście Włosi zaprojektowali ja tak że wszystkie styki są ze stali nierdzewnej więc można ją czyścić.
Po usunięciu starej bateryjej chemii, włącznik zaczal pracować płynie i zniknęły upływy prądu.
Zrobiłem też test w wodzie, wszystko szczelne.
Zostało dorobić blaszke kontaktowa.
Naprawa latarki do nurkowania
Zrobiłem ja z kawałka stalowej taśmy z opaski uziemiajacej. Wycinanie i szlifowanie tak żeby solidnie ustawiła się w slocie zajęło mi prawie dwie godziny ;)
Na koniec , po włożeniu wszystkich baterii i zakreceniu..
Naprawa latarki do nurkowania
Świeci ;). Na razie z oryginalną żarówka halogenową 6W . W tygodniu podjadę jeszcze do EP i kupię żarnik 20W. Będzie moc. Oba typy żarówek są dopuszczone do tej latarki. Z tym ze ta 20W to zwykły HLx nas trzonku G4 za 8zl. A ta 6w jest produkowana przez osram tylko dla tachnisuba i przez to droga 26zl.

Sumarycznie. W cenie 60zl plus robocizna mam fajną latarkę do nurkowania.
Czwartą. ;)
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
43
Szczęść Boże Bracia Dzidowcy 
Nasza mnie chęć zakupu urządzenia z Chin w stylu DBAL-A2 w celu zamontowania na replice ASG. Zalezy mi w tej zabawce tylko na latarce ale z pewnych przyczyn nie może być to stricte latarka. Dioda w tych "puszkach" daje jakieś 150-200lm, mi zależy aby wartos ta oscylowała w okolicach 500-600lm. Pomyślałem aby po prostu rozebrać ją na części, wykurować starą diodę, znaleźć coś o większej mocy w podobnym rozmiarze i wlurować jednak nie wszystko musi być takie proste jak się wydaje. Czy jest z nami na sali ktoś kto hobbystycznie zajmuje się elektroniką i może podpowiedzieć z jakimi trudnościami może się wiązać taka operacja (poza oczywiście rozbieraniem całości bez uszkodzenia czegokolwiek)? 
Zmiana diody w latarce
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.079156160354614