Witam dzidowcy.
Nigdy jeszcze nie prosiłem o pomoc, ale tym razem jest inna sytuacja.
Otóż tak w skrócie. Jako typowy dzidowiec od 31 lat, który dziewczyny widuje tylko w robocie, a przytula je raz do roku w święta (po rodzinie), jak na dzidowca przystało, udało mi się ostatnio poznać bardzo fajną dziewczynę.
Niestety życie jej nie oszczędzało, ale mimo to jest nadal pozytywnie nastawiona i potrafi się uśmiechać. Jest tylko jeden problem. Jakiś czas temu miała leczoną anemię i musiała przyjmować żelazo w płynie, które uszkodziło jej zęby. Wszystko by było w porządku i nie wyrządziłoby to takich szkód, gdyby nie lekarz idiota, który nawet nie powiedział jak to żelazo prawidłowo powinno się przyjmować i co robić, żeby tych zębów nie uszkodzić nadmiernmie. No ale stało się co się stało i przez jeden błąd, a raczej niekompetencję pewnej osoby, żelazo zrobiło swoje. Anemia wyleczona, zęby... no cóż. Kilka wyrwanych, sporo do naprawy, a pieniędzy na to nie ma. Leczenie na NZF to katorga, bo nikt tam się nie fatyguje, aby ratować te co zostały, a wszystko chcą wyrwać i wstawić sztuczne. Sztuczne zęby w wieku 26 lat to przecież wyrok. I tak już 4 przednie zęby muszą być wstawiane, ale chcę, żeby na tym się skończyło.
Stąd moja prośba, bo namówiłem ją, żeby założyła zbiórkę, ja sam podpiąłem skarbonkę pod nią i mam nadzieję, że uda się zebrać chociaż część środków, żeby uratować to co na ten moment jest jeszcze uszkodzone.
Widziałem te zęby na żywo i szczerze mówiąc to widok jest okropny. Sama nie ma środków, żeby tyle wyłożyć na to, ja staram się jak mogę, żeby jej pomóc i nawet zaoferowałem jej, że opłacę chociaż kilka wizyt, ale ona nie chce się na to zgodzić... Zaproponowałem, żeby chociaż poszła na konsultacje, żeby otrzymać dokument, który potwierdzi stan zębów i dokładnie określi co jest do zrobienia. Wtedy będziemy szacować całkowitą kwotę tego wszystkiego. Wiem, że kwota na zbiórce jest wysoka, ale uwzględnia ona nowe zęby w miejsce wyrwanych, a nie wiem jaki jest ich koszt.
Tak, wiem że jej konto nie ma weryfikacji, ale to wina serwisu, który nie potrafi poprawnie zweryfikować profilu przez przelew z Revoluta. Dokumenty dostarczone i cisza, nikt się nie pali do weryfikacji. Mój profil jest zweryfikowany, więc jakby biorę odpowiedzialność za wszystkie wpłaty i osobiście dopilnuję, żeby każda zebrana złotówka została wydana na poprawę uśmiechu.
Nie oczekuję, że ktoś zaufa randomowemu facetowi w necie, ale mam nadzieję, że chociaż kilka złotych się uda zebrać.
Wrzucam link do zbiórki w komentarzu
Pozdrawiam i Wypierdalam