No alleluja i do przodu ogulem. Pogoda jest SUPER. Jadę do rodzinki na święta. Może spotkam się z kolegami mendami co do mnie nie chcą nigdy przyjechać ale to zobacze. Czekam na ciapong. WTF 2 l 9 Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Pieprz wodny Wiedza Historia 2 l 25 Przyjaciele pragnę odpowiedzieć, na to jedno odwieczne pytanie, mianowicie: Otóż można! Nawet trzeba? Tego nie wiem, ale można. Samemu jest taki średni, jak wiadomo. Za to jako przyprawa jest znakomity! A to dla tego, że jest trujący! Czekaj! Co? Pojebało Cię? Dokładnie tak, ale to nie o tym właśnie piszę. Otórz w dawnych czasach, kiedy papryka wykorzystywana była do pikantych serduszkowych ofiar dla Hehe Hujtzilopochtli, a pieprz był sprowadzany od brudasów, więc kosztował więcej sztuk złota za pół kilo niż szpon Beliara Popularną przyprawą wśród biednego ludu rzekłbym nawet erzacem pieprzu był pieprz wodny - czyli rdest ostrogorzki! Ten z racji posiadania trucizny i innych podrażniających substancji jak poligodial był bardzo smaczny, miał ostro a jakże gorzki smak, bardzo podobny do pieprzu. Przez to jest zdrowy bo ma właściwości moczopędne (jak piwo) i przeciwzapalne (w sumie to nie wiem czy na pewno, ale pewnie też jak piwo), a nawet przeciwkrwotoczne (tutaj już piwo raczej nie pasuje). Co prawda jak się go żre za dużo to podrażnia błony śluzowe i może wywoływać to przed czym broni (np. krwiomocz), ale to nie wiele zmienia bo w Japonii dalej używają go jako przyprawy, oczywiście suszony i w potrawach, bo na surowo jest trujący. Rdest jest też składnikiem najstarszej Polskiej zupy! Nieciekawe! Więc, tym bardziej o tym opowiem, to znaczy tutaj właściwie nie ma o czym opowiadać. Po prostu archeologowie kopiąc w Kazimierzu Dolnym, znaleźli pod podłogą jednej chaty sprzed 1000 lat ofiarę zakładziną (to znaczy taką którą składano w miejscu budowy domu w co by bogi i inne duchy nie przeszkadzały przy budowie). Ofiara ta, to po prostu garnek z tak zwaną kwaśnią polewką czyli zupą ugotowaną z trawy itp. (Taka wegańska, więc modna), badania archeobotaniczne i chemiczne wykazały, że zupa składała się ze zbóż (jęczmienia, prosa i pszenicy samopszej, to jeden z najstarszych znanych ludzkości rodzajów pszenicy), a także soczewicy, a nawet roślin dzikich jak lebioda (czyli komosy biała, teraz modna jest ryżowa z Ameryki, ale to zachodni zwyczaj czyli nie po Naszemu, czyli nie po Bożemu, my tutaj tylko białą żremy), rdestu (smaczniutki :D), szczawiu i mięty polnej, bo czemu by nie?! Po więcej odsyłam do książki "Kuchnia Słowian" Pawła Lisa (archeologa który odkopał ten garnek z zupą co ciekawe) i jego żony. Polecam też książkę "kuchnia Słowian" (zupełnie inny tytuł) autorstwa Rafała Merskiego (tam też o tej zupie napisali) A więc życzę wam Dzidki wesołych i pełnych fajnych memów i ciekawostek świąt, mam nadzieję, że ta ciekawostka się podobała, bo jak nie to będziecie Faraonowi Mumii piramidy budować. A no i smaczniutkigego rdestu, rośnie on w końcu pospolicie w całej Polsce. Ja WYPIERDALAM i wam też życzę wesołego WYPIERDALAJ. Pozdrawiam. Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Iphone 15 na raty Dyskusje ogólne 2 l 93 Siema, zbliżają się urodziny mojej dziewczyny. jako że jesteśmy razem prawie rok to zażyczyła sobie iPhone 15, a ja jako że zarabiam najniższą to jedyna opcja na zakup to raty. I tu moje pytanie czy lepiej wziąć na raty prosto ze sklepu typu Media expert, czy lepiej skorzystać z platformy typu Klarna? Nie zarabiam dużo, ale mieszkam z rodzicami więc te parę stówek miesięcznie mogę spokojnie płacić. No i jeszcze czy warto dopłacić do iPhone 15 pro? Niby chce zwykłą 15, ale jeśli pro jest dużo lepszy to dorzucę parę stówek. Kilka rat w to czy w to bez różnicy. Proszę o rady, z góry dzięki za pomoc. Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Jaka waifu wariacie? Humor Memy 2 l 83 Kliknij na gif aby wybrać sobie nową waifu Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Dzień dobry i pozdrawiam cieplutko z Salwadoru Świat Podróże 3 l 8 Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼