Przeciętny mężczyzna mając 65 lat ma odłożony w ZUS kapitał 850.000 zł. Statystycznie będzie żył jeszcze 10 lat, zatem jego emerytura brutto powinna wynosić:
850.000 zl / 12 /10 = 7.089 zł brutto.
Z kolei przeciętna kobieta w wieku 60 lat ma 600.000 zl kapitału w ZUS, a będzie żyć średnio jeszcze 25 lat. Zatem jej emerytura powinna wynosić:
600.000 zl / 12 /25 = 2.000 zl brutto.
Niestety obecnie ZUS łączy statystki kobiet i mężczyzn, dlatego oblicza emerytury tak, jakby kobieta miała dożyć 80 lat, a mężczyzna 82 lata, zatem mężczyzna moze liczyć na emeryturę 4.200 zl, a kobieta 2.500 zl.
Gdyby jednak podzielić wiek dożycia na kobiety i mężczyzn, to wówczas:
Mężczyznom zaczęłoby się bardziej opłacać placic ZUS i przestaliby uciekać na b2b czy umowy cywilne.
Kobiety wiedząc, że czeka je głodowa emerytura, po pierwsze też by chętniej pracowały i odkładały skladki, a po drugie nie szłyby na emeryturę w wieku 60 lat, tylko pracowałyby dłużej.