Muszę Wam się pochwalić.
Mam synka, który ma niecałe 4 lata. Popełniłem wychowawczo ogromny błąd, ale pokazałem mu Dragon Ball. Tą starą serię z francuskim dubbingiem tłumaczonym na polski która leciała na RTL i 16:00...
Od jakiegoś czasu pilnuję jedzenia, schudłem jakieś 8kg, i zacząłem ćwiczyć w domu wieczorami kiedy dzieciaki śpią od kilku miesięcy.
Młody zobaczył mnie przedwczoraj po treningu bo akurat się przebudził i zszedł żeby coś zjeść. Zobaczył mnie bez koszulki i powiedział mi największy komplement jaki kiedykolwiek ktokolwiek powiedział mi w życiu. Z pełną szczerością powiedział: "Wow tato, wyglądasz jak Goku!"...
Piwniczaki, życzę Wam usłyszeć coś takiego od własnego dzieciaka, uczucie nieporównywalne do niczego innego.
A teraz już spierdalam.