18
Jak tam Rookstayerzy? Zdobyliście w końcu ten miecz?

Tibijczycy to prawopodobnie najbardziej uparci gracze na świecie.

Grę zaczyna się na wyspie Rookgaard, zwanej przez graczy w skrócie Rook. Pełni ona funkcję lokacji tutorialowej, w której gracz poznaje podstawowe mechaniki gry, a po wbiciu 8 levelu może opuścić wyspę i zacząć właściwą grę. Na Rooku nie ma magii, zaawansowanych przedmiotów, silnych potworów, walki PVP i ogólnie nie ma 99% rzeczy, które gra oferuje. Lokacja jest mała i nudna. Tak ma być, ponieważ Rook istnieje tylko po to, by nowi gracze nauczyli się podstaw. Po wyjściu z Rooka nie da się tam wrócić.

Istnieje jednak grupa graczy, którzy zdecydowali się nigdy nie wychodzić. Nazywa się ich Rookstayerami, czyli tymi, którzy zostają na Rooku. Na chwilę obecną najwyższy level na Rooku to 262, co w porównaniu do najwyższego levelu ogółem (3000) wydaje się niczym, ale ze względu na ograniczone możliwości expienia na Rooku wbijanie kolejnych leveli jest znacznie trudniejsze i bardziej czasochłonne.

No dobrze, ale dlaczego niektórzy gracze w ogóle chcą tam zostawać? Głównym powodem jest legendardy miecz. W skali całej gry jest jednym ze słabszych, ale na Rooku jest to najpotężniejsza broń.

Nie ma żadnego oficjalnego questa na jego zdobycie. Twórcy gry nie udzielili kompletnie żadnych informacji na jego temat. Można go zobaczyć na małej wysepce, do której nie da się fizycznie dostać. Jedyną wskazówką jest tekst w grze, na screenie poniżej.
Tibia, Rookstayerzy i Sword of Fury
Od ponad 20 lat gracze z całego świata próbują rozwikłać tę zagadkę. Przez lata powstały niezliczone teorie. Temat grzany jest na forach do teraz. Jedyne co do tej pory udało się ustalić graczom, to jak sprawić by miecz zniknął. Nie wiadomo jednak gdzie się pojawia i co robić dalej, a po pewnym czasie wraca na swoje miejsce.

Pojawiały się też screeny graczy, którzy rzekomo do zdobyli, ale okazywały się fejkami zrobionymi na prywatnych serwarach.

Od ponad 20 lat nikomu nie udało się zdobyć tego miecza, ale próby trwają nieprzerwanie.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
8
 źródło z rosyjskiego Telegramu jest zaniepokojone poprawą ukraińskiej taktyki UAV: „Gdy tylko zauważą cenny rosyjski cel z drona typu Fury, próbują go trafić rakietami Excalibur lub Himars. Himary stały się integralną częścią walki przeciwbateryjnej”.
ukraińska taktyka UAV według rosjan
Oznacza to, że Ukraińcy drastycznie skrócili czas między odnalezieniem celu a jego uderzeniem przez Himarsa. Wrogie drony FPV latają teraz dalej za linią frontu – nauczyły się trafiać rosyjskie cele ruchome z dużej odległości od linii kontaktu”.
ukraińska taktyka UAV według rosjan
„Dzięki temu względnie bezpieczne jest poruszanie się tylko w odległości większej niż 10 km od linii kontaktowej. Aktywnie wykorzystują też drony rolnicze z łączem Starlink – skutecznie działają w nocy i niezwykle trudno jest zagłuszyć je zwykły EW".
ukraińska taktyka UAV według rosjan
ukraińska taktyka UAV według rosjan
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074832916259766