34
To jest reklama dla Polaka
Czy tylko ja mam już dość tych reklam?
Reklamy są wszędzie – na każdym kroku. Jesteśmy nimi bombardowani, aż w końcu przestajemy zwracać uwagę. Ale prawda jest taka, że wszystko, co zobaczą nasze oczy, i tak trafia do głowy.

Zaczynam się zastanawiać: czy to przypadek, że w reklamach coraz częściej pojawiają się czarnoskórzy aktorzy albo przedstawiciele różnych mniejszości seksualnych czy etnicznych? W końcu reklama, żeby zadziałała, musi trafić do jak największej liczby odbiorców. A emisja kosztuje – musi się zwrócić.

Jaki zwrot przyniesie reklama męskiej koszulki za 880zł  z wycięciem na pępek, którą reklamuje czarnoskóry model w kraju takim jak Polska? Jakie wyniki ma gra komputerowa przesycona ideologią LGBT+? Ilu graczy naprawdę potrzebuje nachalnie wpychanych tęczowych flag, źle napisanych postaci LGBT albo „czarnych samurajów”?

Czy naprawdę aż tyle pieniędzy pompuje się w takie treści? I nikt po drodze, wydając miliony dolarów, nie pomyślał: „Może zamiast wciskać na siłę czarnego samuraja, napiszmy dobrą, realistyczną historię, w której mniejszości pokażemy w sensowny sposób – tak, żeby widz to kupił i żeby się to zwróciło”?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.076901912689209