1
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 14: Maszyny z koszmarów- Ordo Sinister
• O godzinie 04:17 standardowego czasu planetarnego linia obrony przestała odpowiadać. Nie odnotowano eksplozji, przełamania umocnień ani spodziewanych salw dział stacjonarnych. Załogi obsadzające ufortyfikowane pozycje po prostu przerwały ogień.

• O godzinie 04:20 standardowego czasu planetarnego zarejestrowano masowe przypadki paniki, utraty świadomości oraz niewydolności systemów noosferycznych. Z całej długości frontu zaczęły napływać meldunki o zjawiskach, których nie można było sklasyfikować.

• O godzinie 04:22 standardowego czasu planetarnego, po bezskutecznych próbach wywołania oficera dyżurnego umocnionego punktu BRT-09T, operatorzy odebrali pojedynczy, zniekształcony przekaz głosowy. Zapis zawierał jedynie fragmenty słów, krzyk oraz powtarzane wielokrotnie zdanie: „To patrzy na nas”. 

Następnie transmisja urwała się bez ostrzeżenia.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 14: Maszyny z koszmarów- Ordo Sinister
I. Lewa ręka Imperatora

Nazwa Ordo Sinister może być myląca, ponieważ organizacja ta nie należała do żadnego z Ordos Inkwizycji. Powstała znacznie wcześniej i w epoce Wielkiej Krucjaty funkcjonowała jako ściśle tajny element Dworu Imperialnego. Jej pełna nazwa brzmiała Titanicus Terranic Ordo Sinister, a w przekazach pojawiały się również określenia Lewa Ręka Imperatora (Left Hand of the Emperor) oraz Tytani Koszmaru (Nightmare Titans). Zwykłe Legiony Tytanów wyrastały z tradycji światów-kuźni i pozostawały nierozerwalnie związane z Mechanicum. Ordo Sinister miało jednak zupełnie inny charakter. Jego struktura, arsenał oraz zasady użycia podporządkowano bezpośrednio woli Imperatora, a sam zakon nie odpowiadał przed żadną zwyczajną władzą Imperium. Co więcej, powierzonych mu technologii nie wolno było dowolnie modyfikować ani rozwijać. Imperator stworzył więc instytucję wyposażoną w broń, której nie pozwalał swobodnie badać nawet jej własnym użytkownikom. Ordo Sinister było oficjalną organizacją imperialną zbudowaną wokół technologii tak niebezpiecznej i zakazanej, że jej posiadanie przez niemal każdego innego człowieka mogłoby zakończyć się oskarżeniem o technoherezję albo natychmiastową egzekucją.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 14: Maszyny z koszmarów- Ordo Sinister
Najważniejszym wydarzeniem w genezie Ordo Sinister była tak zwana Ofiara (Oblation) z 967.M30. Imperator wystosował wobec Mechanicum Nakaz Przymusu (Writ of Compulsion), żądając przekazania Terrze dwudziestu pięciu Tytanów klasy Warlord. Dla kapłanów Marsa nie była to zwykła prośba o dostarczenie sprzętu wojskowego. Tytan był jednocześnie bronią, świętym reliktem i ucieleśnieniem potęgi Boga-Maszyny, dlatego oddanie dwudziestu pięciu takich machin oznaczało wydanie części najświętszego arsenału Mechanicum organizacji pozostającej poza jego zwyczajną kontrolą. Żądanie wywołało sprzeciw, jednak po osobistym spotkaniu Fabrykatora-Generalnego z Imperatorem zostało ostatecznie zaakceptowane. Osiem Warlordów pochodziło z rezerw samego Marsa, pozostałe zaś przekazano między innymi ze światów-kuźni Metalica, Phaeton, Arachnus, Caradryn Magna i Voss. Późniejsza struktura Ordo Sinister opierała się na czterech niezależnych kryptach-fortecach (fortress-crypts) znajdujących się na Terrze: Occidentalis, Orientalis, Polaris i Borealis. Każda stanowiła odrębne centrum operacyjne, utrzymujące własną Komnatę oraz niewielką liczbę najpilniej strzeżonych machin wojennych Imperium.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 14: Maszyny z koszmarów- Ordo Sinister
II. Nietykalny wewnątrz burzy

Najważniejszym znanym wariantem Psi-Tytana był Warlord-Sinister (Terranic Pattern Warlord-Sinister Psi-Titan). Z zewnątrz zachowywał monumentalną sylwetkę klasycznego Warlorda, lecz jego wnętrze przebudowano wokół urządzenia znanego jako Ciricrux Anima, matrycy służącej do ujarzmiania, wzmacniania i kierowania energią psychiczną. W zwykłym Tytanie princeps łączył własny umysł z duchem maszyny za pośrednictwem systemu interfejsów, podczas gdy moderati wspomagali go w kontroli uzbrojenia, ruchu i pozostałych funkcji kolosa. W Psi-Tytanie część tego układu zastąpiono rozwiązaniem znacznie bardziej makabrycznym. Wewnątrz maszyny umieszczano związanych psykerów o ogromnym potencjale psychicznym. Nie byli pasażerami ani członkami załogi. Chirurgicznie integrowano ich z aparaturą, a następnie podporządkowywano systemom Tytana. Ciricrux Anima wysysała z nich moc i siłę życiową, ogniskowała je, a następnie przekształcała żywe umysły w elementy systemu bojowego. W tym sensie Psi-Tytan był zbudowany z psykerów równie dosłownie, jak z reaktorów, przewodów, serwomechanizmów i pancerza. Źródła pozostawiają przy tym szczególnie ponury szczegół dotyczący pochodzenia tych ludzi. Dla niektórych związanie z maszyną stanowiło karę za popełnione zbrodnie, dla innych miało być swoistym wybawieniem od wcześniejszych cierpień. Administracja Ordo Sinister utrzymywała nawet odpowiednią „równowagę” pomiędzy wykorzystywanymi psykerami, aby zapewnić optymalne działanie całego systemu.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 14: Maszyny z koszmarów- Ordo Sinister
Najbardziej niezwykłym elementem całej konstrukcji było jednak stanowisko dowódcy. Psi-Tytanem kierował Preceptor-Intendant, pełniący funkcję odpowiadającą princepsowi, lecz człowiek ten nie był psykerem. Był jego przeciwieństwem, Nietykalnym (Blank, Untouchable), określanym także mianem pariasa. Tacy ludzie posiadają negatywną obecność psychiczną. Dla psykerów i istot Osnowy ich bliskość może być odpychająca, bolesna, a niekiedy wręcz destrukcyjna. Nawet zwykli ludzie często odczuwają wobec nich instynktowny niepokój i niechęć, nie rozumiejąc ich źródła. W przypadku Psi-Tytana tę właściwość wykorzystano w sposób równie genialny, co groteskowy. W samym centrum maszyny przepełnionej mocą zniewolonych psykerów zasiadał człowiek stanowiący psychiczną pustkę. Preceptor-Intendant działał jako centrum kontroli nad burzą wytwarzaną przez Ciricrux Anima, a jego własna natura umożliwiała mu funkcjonowanie pośród sił, które dla zwykłego człowieka byłyby nie do zniesienia. Powstawał niemal paradoksalny układ. Pustka panowała nad nadmiarem psychicznej mocy. Psykerzy nie byli pytani o zgodę, a ich umysły i ciała służyły jedynie jako źródło energii. Gdyby podobne urządzenie skonstruował niezależny Magos, jego dzieło zapewne uznano by za jedną z najcięższych form technoherezji. Tutaj jednak zakazane stawało się dozwolone, ponieważ zezwolenia udzielił sam Imperator.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 14: Maszyny z koszmarów- Ordo Sinister
III. Systemy uzbrojenia grozy

Ciricrux Anima nie służyła jedynie do zasilania pojedynczego działa. Pozwalała Warlordowi-Sinister manifestować zjawiska psychiczne na skalę niedostępną pojedynczemu człowiekowi. Psi-Tytan mógł wzbudzać fale nadnaturalnego przerażenia, łamać morale całych formacji, oddziaływać psychokinetycznie na pole bitwy oraz wykorzystywać biomantyczne efekty wysysające życie z otoczenia. Jeszcze bardziej niezwykłe były zdolności związane z zaburzeniami czasu. Niektóre systemy pozwalały niejako odwracać część odniesionych przez maszynę uszkodzeń, jak gdyby jej wcześniejszy stan został ponownie narzucony teraźniejszości. Nie była to jednak subtelna sztuka Librariana czy wyszkolonego astropaty. Psi-Tytan nie operował Osnową z finezją. Jeżeli pojedynczego psykera można porównać do chirurga manipulującego rzeczywistością za pomocą precyzyjnego skalpela, Warlord-Sinister przypominał przemysłową prasę hydrauliczną przyłożoną do praw fizyki. Podczas podporządkowania Skagan-VI jeden z Tytanów Komnaty Polaris miał doprowadzić buntowników do całkowitego załamania bez oddania choćby jednego strzału z konwencjonalnego uzbrojenia. Nie trzeba było burzyć miast ani unicestwiać całych armii. Wystarczyło odebrać przeciwnikowi wolę dalszego oporu.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 14: Maszyny z koszmarów- Ordo Sinister
Najbardziej charakterystycznym uzbrojeniem Warlorda-Sinister było Sinistramanus Tenebrae, którego nazwę można oddać jako Lewą Rękę Ciemności. Było to montowane na lewej kończynie Tytana działo psychiczne, określane również jako Psi-Działo (Psi-Cannon). Samo nazywanie go działem jest jednak pewnym uproszczeniem. Urządzenie przypominało raczej ukierunkowany generator katastrofy osnowowej niż klasyczną broń energetyczną. Moc związanych psykerów ogniskowano w taki sposób, aby doprowadzić do gwałtownego naruszenia granicy pomiędzy Materium a Immaterium. Trafiony cel nie musiał więc zostać przebity w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Pancerz oraz tarcze próżniowe chroniły przed energią działającą zgodnie z prawami rzeczywistości, podczas gdy Sinistramanus Tenebrae na krótką chwilę otwierał wyłom prowadzący ku Osnowie. Efekt porównywano do katastrofalnej utraty Pola Gellara przez okręt znajdujący się w Immaterium. Nawet najgrubszy pancerz i najpotężniejsze osłony mogły nagle stać się jedynie ścianami metalowej trumny, gdy energia Osnowy rozdzierała materię, ciało i duszę. Dla wrogiego Tytana oznaczało to szczególnie groteskową śmierć. Machina zdolna przetrwać ostrzał broni służącej do burzenia fortec mogła zostać powalona nie dlatego, że przeciwnik przebił jej pancerz, lecz dlatego, że jego broń ominęła samą logikę istnienia tego pancerza. Każdy strza miał jednak swoją cenę. Użycie Psi-Działa mogło wyczerpać, okaleczyć lub całkowicie pochłonąć psykerów związanych z Ciricrux Anima. Innymi słowy, amunicją byli ludzie.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 14: Maszyny z koszmarów- Ordo Sinister
IV. Potwory przeciw potworom

Wielka Krucjata przedstawiała samą siebie jako projekt odzyskania galaktyki przez racjonalną i zjednoczoną ludzkość. Lecz Imperator wiedział o Osnowie, jej mieszkańcach i koszmarach Długiej Nocy znacznie więcej niż niemal wszyscy, których prowadził ku gwiazdom. Wiedział również, że istnieją przeciwnicy, których nie da się pokonać wyłącznie bolterem, bombą atomową czy działem plazmowym. Ordo Sinister można więc postrzegać jako jeden z najbardziej wymownych dowodów na istnienie ukrytej warstwy Wielkiej Krucjaty. Na powierzchni maszerowały Legiony Astartes i niezliczone armie Imperium; w ich cieniu działały natomiast siły przeznaczone do walki z rzeczami, o których zwykli żołnierze nigdy nie mieli się dowiedzieć. Psi-Tytan był odpowiedzią na problem, który oficjalnie niemal nie powinien istnieć. Broń pozwalająca manipulować psychiką, życiem, przestrzenią, a nawet lokalnym biegiem czasu była zbyt niebezpieczna, by przekazać ją Marsowi bez ograniczeń. Dlatego Ordo Sinister otrzymało prawo do korzystania z tych narzędzi, lecz nie swobodę ich rozwijania. Było jednocześnie arsenałem, laboratorium i więzieniem dla własnej technologii, instytucją stworzoną po to, aby Imperium mogło używać potworów przeciwko potworom, nie pozwalając jednocześnie, by ktokolwiek poza Imperatorem naprawdę przejął nad nimi kontrolę. Czasami najbardziej niebezpiecznej technologii nie niszczy się. Zamyka się ją pod Pałacem Imperialnym, nadaje numer ewidencyjny i czeka na dzień, w którym okaże się potrzebna.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 13: Narodziny Anioła Śmierci
Niech umrze ciało, które było zbyt słabe.
Kość po kości. Organ po organie. Modlitwa po modlitwie.
Krew po krwi. Blizna po bliźnie. Próba po próbie.
Niech narodzi się Anioł Śmierci.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 13: Narodziny Anioła Śmierci
Powstanie Adeptus Astartes jest rezultatem wieloletniego procesu biologicznej rekonstrukcji prowadzonej na organizmie, który zazwyczaj nie osiągnął jeszcze pełnej dojrzałości. Trudno określić ten proces mianem zwykłej augmentacji. W rzeczywistości jest to stopniowe zastępowanie ludzkiej fizjologii nowym układem biologicznym, zaprojektowanym tysiące lat wcześniej po to, aby z człowieka stworzyć istotę przystosowaną przede wszystkim do prowadzenia wojny.
Klasyczny Astartes otrzymuje dziewiętnaście wyspecjalizowanych implantów wywodzących się z genoziarna jego linii genetycznej. W przypadku Primaris Marines dochodzą do tego trzy dodatkowe organy. Sama chirurgia stanowi jednak tylko część przemiany. Kandydat poddawany jest jednocześnie terapiom hormonalnym i chemicznym, hipnoindoktrynacji, modyfikacji zachowania, treningowi psychicznemu, warunkowaniu pamięci oraz skrajnie wymagającemu szkoleniu fizycznemu. Celem nie jest jedynie wzmocnienie ciała, lecz całkowite przystosowanie organizmu i psychiki do funkcjonowania na poziomie niedostępnym dla zwykłego człowieka.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 13: Narodziny Anioła Śmierci
Pierwsze implanty przygotowują organizm na dalszą przebudowę. Drugie Serce (Secondary Heart) zwiększa wydolność układu krążenia i może częściowo przejąć funkcję naturalnego serca w przypadku jego uszkodzenia. Następnie aktywowane są organy odpowiedzialne za gwałtowny rozwój mięśni i kości. Biscopea pobudza rozrost muskulatury, natomiast Ossmodula wpływa na rozwój szkieletu, zwiększając jego masę, gęstość i odporność. Żebra stopniowo rozrastają się i zachodzą na siebie, tworząc wokół narządów wewnętrznych naturalną osłonę. Procesowi temu towarzyszy odpowiednio dobrana dieta bogata w związki mineralne niezbędne do budowy nowej struktury kostnej.
Kolejne zmiany obejmują krew i zdolność organizmu do przetrwania ciężkich obrażeń. Haemastamen modyfikuje skład krwi i zwiększa jej zdolność do transportowania tlenu. Organ Larramana (Larraman's Organ) umożliwia niezwykle szybkie ograniczanie krwawienia. W miejscu urazu gromadzą się wyspecjalizowane komórki tworzące biologiczną barierę, która może w krótkim czasie zamknąć ranę. Obrażenie, które dla zwykłego człowieka oznaczałoby gwałtowną utratę krwi i śmierć, nie musi więc natychmiast wyłączyć Astartes z walki.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 13: Narodziny Anioła Śmierci
Następnie ingerencja przenosi się na układ nerwowy. Węzeł Kataleptyczny (Catalepsean Node) umożliwia poszczególnym częściom mózgu odpoczywanie naprzemienne, dzięki czemu Kosmiczny Marine może funkcjonować przez bardzo długi czas bez pełnego snu. Nie oznacza to jednak, że po implantacji organ automatycznie staje się użyteczny. Kandydat musi nauczyć się korzystać z własnego zmodyfikowanego ciała, a hipnoterapia i indoktrynacja uczą go kontrolowania funkcji, które dla zwykłego człowieka pozostają całkowicie autonomiczne.
Z każdym kolejnym implantem fizjologia Astartes coraz bardziej oddala się od ludzkiej normy. Przedżołądek (Preomnor) pozwala izolować część toksycznych substancji, zanim przedostaną się dalej do układu pokarmowego. Trzecie Płuco (Multi-lung) umożliwia oddychanie w zanieczyszczonej lub ubogiej w tlen atmosferze i częściowo chroni naturalne płuca przed toksynami. Nerka Oolityczna (Oolitic Kidney) pełni funkcję wyjątkowo wydajnego systemu filtracji krwi, natomiast Neuroglottis zmienia smak i węch w narzędzia analityczne. Astartes może dzięki niemu rozpoznawać związki chemiczne, śledzić istoty po zapachu i analizować nieznane substancje poprzez ich skosztowanie.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 13: Narodziny Anioła Śmierci
Szczególnie niezwykłą funkcję pełni Omophagea, umożliwiająca pozyskiwanie fragmentarycznych informacji poprzez spożywanie tkanki biologicznej. Nie chodzi o dosłowne przejmowanie kompletnej pamięci ofiary, lecz o przebłyski obrazów, reakcji, odruchów i informacji zapisanych w jej strukturze biologicznej. W określonych sytuacjach Kosmiczny Marine może więc spożyć fragment ciała przeciwnika i uzyskać wiedzę, która byłaby dla niego w inny sposób niedostępna. W niektórych liniach genoziarna zdolność ta jest szczególnie silna i wywarła istotny wpływ na kulturę oraz zwyczaje poszczególnych formacji.
Przebudowane zostają również zmysły. Occulobe zwiększa możliwości wzroku, a Ucho Lymana (Lyman's Ear) poprawia słuch, równowagę i odporność na dezorientację. Melanochrome pozwala organizmowi reagować na promieniowanie poprzez zmiany pigmentacji skóry, natomiast Mucranoid może w odpowiednich warunkach wytworzyć na jej powierzchni ochronną warstwę, zwiększając szanse przetrwania w skrajnych warunkach środowiskowych. Z punktu widzenia biologii Astartes staje się więc organizmem zdolnym do przystosowania się do sytuacji, które dla zwykłego człowieka wymagałyby specjalistycznego wyposażenia albo byłyby po prostu śmiertelne.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 13: Narodziny Anioła Śmierci
Nawet jama ustna zostaje podporządkowana funkcji bojowej. Gruczoł Betchera (Betcher's Gland) wytwarza silnie żrącą wydzielinę, którą Astartes może wykorzystać przeciwko przeciwnikowi. Jeszcze bardziej niezwykłą rolę pełni Błona Sus-an (Sus-an Membrane). W przypadku katastrofalnych obrażeń organizm może zostać wprowadzony w stan głębokiej hibernacji, w którym metabolizm zwalnia do minimum. Nie oznacza to wyleczenia rany, lecz daje ciału możliwość przetrwania do chwili udzielenia pomocy. W historii Imperium odnotowywano przypadki Kosmicznych Marines pozostających w takim stanie przez niezwykle długi czas.
Z punktu widzenia przyszłości Zakonu szczególne znaczenie mają dwa Gruczoły Progenoidalne (Progenoid Glands). Właśnie w nich dojrzewa materiał biologiczny wykorzystywany do przygotowania kolejnych zestawów implantów. Astartes staje się tym samym nie tylko wojownikiem, lecz również nośnikiem genetycznej ciągłości własnego Zakonu. Gdy Aptekarz wydobywa genoziarno z ciała poległego brata, nie wykonuje wyłącznie czynności medycznej. Zabezpiecza materiał, od którego może zależeć możliwość stworzenia kolejnego pokolenia Astartes.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 13: Narodziny Anioła Śmierci
Ostatnim klasycznym implantem jest Czarny Karapaks (Black Carapace). Rozwija się pod skórą torsu i stopniowo integruje z układem nerwowym. Dopiero jego pełne połączenie z organizmem umożliwia utworzenie interfejsów pozwalających Astartes komunikować się bezpośrednio z pancerzem wspomaganym. Zbroja przestaje wtedy pełnić funkcję zwykłego wyposażenia i zaczyna reagować na ruch oraz impulsy nerwowe niemal jak kolejna część ciała.
W przypadku Primaris Astartes proces rozszerzono o dodatkowe modyfikacje. Sploty Ścięgien (Sinew Coils) wzmacniają aparat ruchu i pozwalają mięśniom przenosić większe obciążenia. Magnificat zwiększa działanie mechanizmów odpowiedzialnych za rozwój i wzrost organizmu. Piec Belizariusza (Belisarian Furnace) stanowi natomiast biologiczny mechanizm awaryjny, który w chwili skrajnego zagrożenia może gwałtownie pobudzić organizm do dalszego działania.
Ciekawostki Warhammera 40.000, część 13: Narodziny Anioła Śmierci
Gdyby przemiana kończyła się na chirurgii, Adeptus Astartes byłby jedynie niezwykle silnym i odpornym mutantem. Równie ważna jest więc przebudowa psychiki. Kandydat przez lata poddawany jest hipnoindoktrynacji, treningowi pamięci, warunkowaniu zachowania i nauce kontrolowania nowych możliwości własnego organizmu. Naturalne reakcje emocjonalne nie zawsze zostają całkowicie usunięte, lecz są podporządkowywane obowiązkowi i dyscyplinie. Strach ma przestać decydować o działaniu, ból ma być źródłem informacji, a agresja ma stać się narzędziem świadomie wykorzystywanym w walce.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.098040819168091