rebus

8
rebus
Skupmy się na dwóch najbardziej toksycznych aspektach biurowej codzienności: na podpierdalaniu, czyli nielojalności wobec kolegów, oraz na lizaniu dupy, czyli bezkrytycznym przymilaniu się panu i władcy. Oto konkretne mechanizmy i przykłady:

1. Podpierdalanie, donosicielstwo i krecenie. To działania mające na celu zdyskredytowanie współpracowników w oczach szefa, zazwyczaj by samemu wypaść lepiej.

- Raportowanie „między wierszami”: Wspominanie przy szefie o błędach innych pod pozorem troski o projekt (np. „Ta kurwa nie przesłała mi maila to tego nie zrobiłem jakby przesłał to bym zrobił, trzeba go wyjebać" - we wszystkie dziury oczywiście

- Donoszenie o czasie pracy: Informowanie kierownika, kto najdłużej siedzi w kiblu (zamontował kamerę i ogląda piss), kto wyszedł wcześniej o 1minutę lub kto przegląda internet w godzinach pracy podczas jedzenia kanapki przy biurku czyli de-facto na przerwie.

- Screeny i archiwizacja: Robienie zrzutów ekranu z prywatnych kont na których szitpostuję że ta firma to jedno wielkie gówno i pokazywanie ich górze.

- Wbijanie szpili na spotkaniach: Zadawanie koledze pytań, o których wiadomo, że nie zna na nie odpowiedzi np. jaki największy bolec przyjeła twoja stara, tylko po to, by ośmieszyć go przy szefie podczas spotkania z inwestorem.

2. Lizanie dupy, nadgorliwość i wazeliniarstwo to budowanie pozycji nie na kompetencjach, a na przesadnej uległości i schlebianiu ego przełożonego w drugą stronę: Bronienie każdej, nawet najgłupszej decyzji szefa przed resztą zespołu, jakby była objawieniem bożym.

- „Co u Pańskich dzieci?”: Wykazywanie nienaturalnego zainteresowania prywatnymi sprawami kierownika, pamiętanie o imionach jego psów, kotów i datach imienin teściowej - żeby ją później zajebać (w ramach przysługi).

- Śmiech na komendę: Reagowanie głośnym śmiechem na każdy, nawet najbardziej czerstwy żart szefa, zanim ten zdąży go skończyć.

- Atencyjna pomoc: Zgłaszanie się do zadań, które nie należą do Twoich obowiązków np. parzenie kawy, grabienie liście przed domem szefa, zamiatanie parkingu po godzinach

- Potwierdzanie geniuszu: Publiczne przyznawanie szefowi racji w sprawach, o których ten nie ma pojęcia np. Szefie, nikt by tak trafnie nie dobrał kolorów w tym Excelu.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.13473105430603