3
Rok 2026. W wyniku konfliktu atomowego świat uległ zagładzie. Ocaleli tylko nieliczni, chroniący się w moskiewskim metrze, które dzięki unikalnej konstrukcji stało się najprawdopodobniej ostatnim przyczółkiem ludzkości. Na mrocznych stacjach, rozświetlanych światłami awaryjnymi i blaskiem ognisk, ludzie ci próbują wieść życie zbliżone do tego sprzed katastrofy. Tworzą mikropaństwa spajane ideologią, religią czy po prostu ochroną filtrów wodnych... Zawierają sojusze, toczą wojny.

WOGN to wysunięta najbardziej na północ zamieszkała stacja metra. Kiedyś była jedną z najpiękniejszych, a po zagładzie przez długi czas pozostawała bezpieczna. Teraz pojawiło się na niej śmiertelne niebezpieczeństwo.

Donald, młody mężczyzna z WOGN-u, otrzymuje zadanie: musi przedostać się do legendarnej stacji Polis, serca moskiewskiego metra, aby przekazać ostrzeżenie o nowym niebezpieczeństwie ze strony "Czarnych". Od powodzenia jego misji zależy przyszłość nie tylko peryferyjnej stacji, ale być może całej ocalałej w metrze ludzkości...
ZACZĘŁO SIĘ
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
12
Nie wiem czy to widzieliście - pewnie nie, bo szczujni TVP już praktycznie nikt nie ogląda - ale wczoraj gościem programu "Gość wiadomości" był generał brygady Jacek Ostrowski. Rozmowa dotyczyła oczywiście sytuacji na wschód od Polski.
Nieciekawie to wygląda...
Rozmowa nie różniła się niczym od tego, co słyszymy od ponad 3 lat - Ukraina walczy i trzeba jej pomóc, Białoruś przysyła murzynów i ciapaków, Putin grozi i tak dalej, nic nowego. Atmosfera jednak mocno zgęstniała kiedy prowadząca program Agata Siurkowska zapytała o rosyjsko-białoruskie manewry ZAPAD 2025. Na pytanie czy koncentracja dziesiątek tysięcy wrogich nam wojsk tuż przy granicy z Polską zagraża nam w jakimś realnym stopniu, generał odpowiedział: jebać Bydgoszcz.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.063961982727051