3 l
3
Ciężko powiedzieć która strona konfliktu, ale za raz przed eksplozją ktoś krzyczy " Grady" Prawdopodobnie nie zginęli z własnej głupoty, a zostali porażeni ogniem kontrbateryjnym.
Link do źródła:
https://mobile.twitter.com/Stuckvisor/status/1507137154
Specjalna amunicja SLAP i budżetowa 50'tka, w efekcie połamana ręka, palce, nos, kości twarzy w trzech miejscach, odłamek w klatce piersiowej, zapadnięte płuco i rozcięta tętnica szyjna, oraz przejściowa utrata wzroku w prawym oku. Kolesia uratowała wiedza medyczna jaką posiada, oraz szybka reakcja ojca, który stał za kamerą. Koleś stracił tyle krwi, że mało brakowało, a by zleciały mu buty.