Uszanowanko.
Niedawno mogłem postawić wielkie drzewo w pionie z pomocą kolegi, a nie było to takie proste, bo sam drut waży ponad 50kg.
Czas od ostatniego update wydłużył się, bo musiałem czekać na chłopa i dżuma wyłączyła mnie na 2 tygodnie, ale potem skręciłem tyle korzeni ile dało się zrobić gdy było jeszcze w garażu
Od długiego leżenia na boku wygiął się gwint w środku drzewa, który trzyma całą konstrukcję i nie pasował już do wywierconego otworu w pniu. To był główny mankament
Tak Nimloth wyglądał ostatnim razem: