-jeśli chodzi o zapasy w zbrojenia jak i wojskowy sprzęt, cóż jeśli byłbym szefem i robiłbym wniosek, o co powinienem wnioskować? Podkreślam, to nie jest przyznanie się do tego, że "jesteśmy biedni i potrzebujemy pomocy od Korei Północnej" (xd). Chodzi o to że póki nasz przemysł wojskowy ciagle osiąga pełnię swoich możliwości, to będziemy potrzebować takiej pomocy.
-w tym samym czasie, nie widzimy niczego poniżającego w proszeniu o pomoc Iran i Koreę, pamiętając o tym ze 51 krajów wspiera reżim Kijowski!
-Więc, jak taka prośbą powinna wyglądać? Najpewniej, najpierw pociski arty. 122/152/203mm. Miny do moździerzy 82/120mm i pewnie ciągle mają 240mm miny do moździerzy M-240, zaopatrzenie w wiele typów wyrzutni rakiet 122/220/300mm. Pociski do karabinów model 1908 będą dla nas bardzo użyteczne. Granaty ręczne, defensywne jak i ofensywne, przeciwczołgowe, miny przeciwpiechotne, zaopatrzenie w połowę środki medyczne i tym podobne. Ale najbardziej hełmy, kamizelki. Jest całkiem możliwe że negocjacje w tej sprawie się toczą i nie wykluczam możliwości rozliczenia nie odbędą się w walucie ale w barterze.
Nie wiem co napisać, bo tak jak ruskim brakuje juz nawet helmów to mi brakuje już amunicji do shitpostingu. Jebne sobie jeszcze Copium i zostawiam was z tym, dobranoc.
xD