Kurwa bądź mną
Godzina 15 dostajesz SMSa z mObywatela, że nowy dowód osobisty jest do odebrania.
Dzisiaj czwartek, więc urząd otwarty do 18, ostatnio czekałeś raptem 1,5h w kolejce
Okurwazajebiście.gif
Napalony, że jeszcze dzisiaj zdążysz odebrać dowód bez wybierania urlopu czy "wychodzenia wcześniej z pracy".
Przyjeżdżasz pod urząd, wchodzisz do środka i spogladasz na zegarek - parę minut przed 16
"Uda się, zdążę przed 18."
Wchodzisz na piętro, już na ostatnich schodach mijasz innych oczekujących, patrzysz po korytarzu:
Oczywiście morze jebanych staruchów, meneli i rencistów w godzinach dla pracujących.
Podchodzisz do automatu biletowego.
Oczywiście tylko jedna opcja do wybrania - dowody osobiste, chuj z tym że odbiór trwa 10 sekund a złożenie wniosku 5 minut.
Automat nie drukuje bileciku kolejkowego, tylko wyświetla komunikat:
W dniu dzisiejszym wykorzystano limit biletów.
Wkurwiony wracasz do domu, brak profitu.
Przypominasz sobie, że w pandemii, za PiSu wymyślono godziny dla seniorów w sklepach. Tobie w normalnym życiu nikt nie zrobi godziny dla pracujących a jak chcesz przyjść w jedyny dzień kiedy urząd jest otwarty dłużej, jest zajebany ludźmi, którzy mogą przyjść bez problemu w każdy inny dzień.
Jebać staruchów.