Czołem Dzidki, może i motory są pedalskie, nie wiem. Jeżdżę od prawie ćwierć wieku, mam rodzinę i wywalone na to, czy moje hobby kogoś boli.
Niedawno udało mi się spełnić wielkie marzenie, przez 2 tygodnie jeździłem motorem po Himalajach, zaliczyłem najwyżej położoną przełęcz na świecie. Widoki przerosły moje najśmielsze oczekiwania.
Wypierdalam bo mało kogo to obchodzi. Z fartem Dzidki.