10
Siema dzidki. Od dłuższego czasu bawię się drukiem 3D i ostatnimi czasy naszło mnie na wydrukowanie czegoś z uniwersum Kapitana Bomby. Niestety projekty z tego uniwersum ciężko znaleźć więc stwierdziłem ,że sam coś pokombinuje. Całość z powodu braku większych zdolności do modelowania została wykonana głównie przy pomocy AI. Jako postać do wykonania wziąłem samego Kapitana Bombe. Na początek poprosiłem AI Nano Banana o wykonanie grafiki w którym postać kapitana bomby jest figurką wydrukowaną technologią druku 3d i stoi na biurku dając mu przy tym kilka grafik referencyjnych samego Kapitana Bomby. Wiele prób było potrzebnych by wygenerować coś sensownego jednak po dłuższej chwili udało się wygenerować poniższą grafikę. 
Kapitan Bomba drukowany
Rezultat wstępnej grafiki był dla mnie bardziej niż zodowalający dlatego od razu przeszedłem do następnego kroku a było nim usunięcie tła za pomocą Canvy oraz wykonanie przez AI modelu. Tutaj miałem do wyboru kilka opcji ale zdecydowałem się na AI Meshy(Model wygenerowany przez to AI widoczny jest na poniższej grafice).  Oczywiście modelowanie na tym się nie skończyło. Pomimo ,że wygenerowany model wyglądał bardzo dobrze pokusiłem się o usunięcie większych defektów (głównie na plecach i w miejscach których nie widać na graficę) i wygładzenie  powierzchni w Blenderze(oprogramowanie do modelowania 3d). Tak by całość była bardziej przystępna do druku 3D.
Kapitan Bomba drukowany
Następnie przygotowany model wrzuciłem do slicera (oprogramwanie do transformacji modelu w Gcode). Ustawiłem podpory automatycznie i puściłem całość do druku. Efekt całości widoczny jest na zdjęciu poniżej 
Kapitan Bomba drukowany
Następnie przygotwałem też wersję do druku w 4 kolorach niestety nie posiadam systemu do druku w wielu kolorach dlatego nie została ona jeszcze wydrukowana

A teraz tak jak każe obyczaj wy**erdalam
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
13
Taka o to fiigurka Dilofozaura, największa jaką zrobiłem chyba trochę się namęczyłem z drutami by nogi były stabilne, wyszło średnio. Ogólnie z wszystkich jakie zrobiłem ta jest najlepsza. Ale z powodów technicznych nie byłem w stanie  pełni oddać zębów.
Atencja
Atencja
Dilofozaura możecie kojarzyć z Parku Jurajskiego, ale moim zdaniem rzeczywiste zwierzę było o wiele fajniejsze- zacząć trzeba od tego, że nie ma, żadnego dowodu na kołnierz, ani na jadowitość tego zwierzęcia druga sprawa to czaszka- filmowy dilofozaur ma generyczną czaszkę co mnie osobiście frustruje gdyż w tym samym filmie pojawia się obrazek czaszki posiadający charakterystyczne uzębienie i ogólnie budowę- fragment czaszki był zakrzywiony do przodu.
Kolejną różnicą jest rozmiar i proporcje- filmowy jest mały  podczas gdy prawdziwy miał dużą głowę i wydłużoną smukłą budowę dorastając do 7 metrów (filmowe raptory miały ich chyba 5-6) i wagi 400kg. Chociaż wydaje się, że to nie dużo jak na teropoda to trzeba zaznaczyć, że to jeden z najstarszych znanych dinozaurów i największy teropod swoich czasów będący drapieżnikiem szczytowym wczesnej jury w Ameryce północnej- czaszka choć względnie delikatna to duża i nadal prezentująca zagrożenie, ale ofiarami były najprawdopodobniej zwierzęta zdecydownie mniejsze od drapieżnika z rzadkimi przypadkami ofiary o porównywalnych rozmiarach. Plus oczywiście możliwość obecności protopiór.

Kilka takich ciekawostek:
-Dilofozaur miał dosyć wąską czaszkę i prawdopodobnie miał problem z widzeniem stereoskopowym, ale miał elastyczną szyję- możliwe, że mógł rozglądać się bokami głowy jak współczesne kury.
-Dinozaury nie mogą obracać nadgarstków co jest problemem z każdym takim gadem w filmach z serii JP, ale to co wyróżniało Dilofozaura to 4 palce u łap- co prawda mały palec był kikutem, ale jednak większość teropodów posiada 3 palce- będąc przy palcach wszystkie teropody posiadają 4 palce nóg z czego czwarty nie dotykającym ziemi (u spinozaurów i wielu ptaków dotyka), ale w przypadku Dilofozaura znaleziono resztki 5 palca u nóg- na tyle małe, że nie ma kikuta nawet, ale jest kość szczątkowa pokazująca dziedzictwo ewolucyjne.
-Sama nazwa Dilofozaur odnosi się do podwójnego grzebienia na głowie- posiadane szczątki prezentują zniszczone grzebienie więc nie wiadomo jak wielkie i jakie kształty posiadały oraz czy to nie sprawa indywidualna osobnika. Były dosyć kruche i pełniły funkcje godowe i społeczne najprawdopodobniej więc możliwe, że były bardzo kolorowe jak inne podobne struktury u współczesnych ptaków.
Atencja
Atencja
Atencja
Atencja
Atencja
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.075284957885742