24
Rockwell B-1B Lancer
czyli jak Amerykanie stwierdzili:
„A co jeśli zbudujemy odrzutowy koniec świata?”
Kiedy większość państw budowała bombowce, Amerykanie w latach 70. usiedli przy stole projektowym i najwyraźniej powiedzieli:
Panowie, potrzebujemy samolotu, który będzie szybki jak myśliwiec, uniesie pół składu amunicji NATO, przeleci pół świata bez lądowania i jeszcze będzie wyglądał tak, jakby urwał się z filmu science-fiction.
Tak narodził się Rockwell B-1B Lancer, znany również pod pseudonimem "Bone". To jeden z najbardziej agresywnie wyglądających samolotów, jakie kiedykolwiek wzbiły się w powietrze.
Historia w skrócie
Pierwotnie powstał wariant B-1A, który miał latać z prędkością ponad Mach 2 i przenosić broń jądrową. Program skasowano w 1977 roku, bo kosztował tyle, że księgowi dostawali palpitacji serca. Kilka lat później program wskrzeszono jako B-1B, dodając elementy stealth i poprawiając zdolności lotu na małej wysokości. Do służby wszedł w 1986 roku. Wyprodukowano dokładnie 100 egzemplarzy wersji B-1B.
Załoga liczyła 4 osoby
dowódca statku powietrznego (pilot)
drugi pilot
operator systemów ofensywnych
operator systemów defensywnych i walki elektronicznej
Czyli czterech ludzi siedzących w maszynie wartej setki milionów dolarów, których dzień pracy polega na lataniu wielkim, naddźwiękowym magazynem bomb.
Wymiary tego bydlaka
Długość 44,8 m
Wysokość 10,4 m
Rozpiętość skrzydeł (maks.) 41,8 m
Rozpiętość skrzydeł (minimalna) 24,1 m
Powierzchnia nośna 181,2 m²
Masa tego bydlaka
Masa pustego samolotu ok. 87 100 kg
Masa operacyjna ok. 148 000 kg
Maksymalna masa startowa 216 400 kg
Napęd tego bydlaka
4 × General Electric F101-GE-102
Każdy silnik generuje:
64,9 kN ciągu bez dopalacza
136,9 kN z dopalaniem
Łącznie:
ponad 547 kN ciągu
"Kiedy B-1B startuje na dopalaczach, wygląda tak, jakby otworzyły się bramy piekła i ktoś wrzucił tam cysternę paliwa lotniczego."
Osiągi tego bydlaka
Prędkość maksymalna Mach 1,25 (~1335 km/h)
Prędkość przy locie niskim Mach 0,92 (~1130 km/h)
Prędkość przelotowa ok. 900 km/h
Pułap praktyczny 18 000 m
Zasięg maksymalny ok. 12 000 km
Promień bojowy ok. 5 500 km
Ten kolos może wystartować w USA, przelecieć ocean, zbombardować cel, wrócić i jeszcze marudzić, że ma pół baku. Oczywiście przy wsparciu tankowania w powietrzu praktycznie nie istnieje pojęcie „za daleko”.
Ten kolos może wystartować w USA, przelecieć ocean, zbombardować cel, wrócić i jeszcze marudzić, że ma pół baku. Oczywiście przy wsparciu tankowania w powietrzu praktycznie nie istnieje pojęcie „za daleko”.
Maksymalny udźwig
Do 56 700 kg uzbrojenia.
To największy konwencjonalny ładunek bombowy w arsenale USAF.
Może przenosić między innymi:
Bomby klasyczne
Mk-82
Mk-84
miny morskie Quickstrike
Bomby kierowane
GBU-31 JDAM
GBU-38 JDAM
GBU-54 Laser JDAM
GBU-39 SDB
Pociski
AGM-154 JSOW
AGM-158 JASSM
W przeszłości przenosił również broń jądrową, ale od połowy lat 90. został całkowicie pozbawiony zdolności nuklearnych i obecnie służy wyłącznie jako bombowiec konwencjonalny.
Elektronika
Wyposażony jest m.in. w:
radar AN/APQ-164
system walki elektronicznej AN/ALQ-161
system zarządzania obroną AN/ASQ-184
zasobnik celowniczy Sniper XR
Mówiąc prościej:
Samolot nie tylko widzi przeciwnika. Potrafi również skutecznie powiedzieć jego radarowi:
„Nie, nic tu nie leci. To tylko bardzo szybka chmura.”
Ciekawostki
Jest najszybszym bombowcem obecnie używanym przez USAF.
Potrafi lecieć bardzo nisko nad ziemią z prędkością przekraczającą 1000 km/h, wykorzystując teren jako osłonę przed radarami.
Konstrukcja kadłuba i zastosowane materiały znacząco zmniejszają jego wykrywalność radarową względem starszych bombowców.
B-1B Lancer
To argument geopolityczny wyposażony w skrzydła o zmiennej geometrii, cztery dopalacze i wystarczającą ilość uzbrojenia, by dowódcy logistyki przeciwnika zaczęli rozważać wcześniejszą emeryturę.
140
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
16
Hobby
2 l
29
Nawiązując do ostatniej wrzuty czyli złożeniu Arado 234 z Rakietą V1 przyszedł czas na malowanie i opowiedzeniu trochę o podstawowych technikach malowania.
Przyznam się szczerze że malowanie figurek nie jest moją mocną stroną i sam pilot wyszedł bardzo topornie więc nie będę tutaj się rozwodził nad tym
(jeżeli ktoś ma jakiej pomysły jak mogę poprawić takie figurki to chętnie o tym popczytam,
ale za to odbiłem sobie punktami za malowanie zewnętrzne niczym
Artur Baranowski w półfinale 1 z 10.
(jeżeli ktoś ma jakiej pomysły jak mogę poprawić takie figurki to chętnie o tym popczytam,
ale za to odbiłem sobie punktami za malowanie zewnętrzne niczym
Artur Baranowski w półfinale 1 z 10.
Czarne linie które widzicie poniżej to technika tak zwana "pre shading"
Polega ona na namalowaniu ciemnym kolorem linni podziału kadłuba i zaakcentowaniu innych części samolotu, dzięki temu po nałożeniu końcowych kolorów model wygląda jak by miał większą głębie.
Polega ona na namalowaniu ciemnym kolorem linni podziału kadłuba i zaakcentowaniu innych części samolotu, dzięki temu po nałożeniu końcowych kolorów model wygląda jak by miał większą głębie.
Po takim zabiegu zdecydowałem się na dwu-kolorowy kamuflarz, który faktycznie był stosowany w tego typu samolotach.
Tu też widać prześwitujące czarne linnie.
Tu też widać prześwitujące czarne linnie.
Niestety jestem solidnie zajebany po dzisiejszej robocie na budowie więc nie napiszę już nic więcej, ale jak chcecie to możecie zobaczyć film poniżej w którym oprócz samego malowania jest też trochę ciekawostek o tym niebagatelnym samolocie.
Pozdrawiam i wypierdalam sączyć piwsko.
Pozdrawiam i wypierdalam sączyć piwsko.
10