41
przed 2020 byłem kucem w 90%, młodym wasalem Krulewskich poglądów. Dzisiaj, po przeżyciu kolejnych 5 lat jestem zdystansowanym zmieszanym Konfiarzem, któremu bliżej do Bosaka.

Chciałem was zapytać NEUTRALNIE o to, co myślicie na temat przemian, jakie przeszła konfa przez ostatnie 2 lata?
0 ofensywności, 0 chamstwa, 100% neutralna dyskusja.

tutaj moje obserwacje na temat tego, co się tam działo...:

po wyborach w 2023 PIS próbował zbudować koalicje PSL i Konfą.

Konfa twardo stała przy swoim, że żadnej koalicji nie będzie, a słysząc, że ktoś PIS nazywa prawicą się totalnie oburzała.

PSL z racji koalicji z PL2050 i kampanii antypisowskiej też by sobie skrzydła podciął wchodząc w koalicje z PIS.

Wiele osób zarzucało Wiplerowi, że jest kretem, omamił Sławka..

Dużo też się mówiło o tym że PIS postawił jako warunek koalicji pozbycie się Korwina (którego wywalono) i Brauna (już przy dostaniu się przez niego do PE mówiono na X o spełnieniu tego warunku), a Konfa zaś miała postawić warunek pozbycia się Ziobry i Morawieckiego.

Natomiast dzisiaj już realnie mówi się o koalicji PIS Konfederacja w 2027 roku. Przez 1.5 roku narracja z "Wywrócić stolik!, odebrać socjal!, PIS to lewica,  a my jesteśmy jedyną prawicą, POLEXIT!" zmieniła się na "no to zależy, zostawimy socjal dla rodzin, szeroko rozumiena prawica, unia jeszcze się opłaca"...

i można to tłumaczyć robieniem polityki i walką o procenty tak potrzebne w demokracji, ale czy to przypadkiem to nie jest zaprzeczenie ich wartości?

czy to nie jest przyznanie się do bycia partią systemu?

Nie lubię Brauna (czy obecnie już KOBRY), byłem krytyczny wobec większości jego wybryków, natomiast dzisiaj wydaje się on jedyną opcją antysystemową, jedyną partią głoszą wprost walkę z socjalem... Oczywiscie jego postać jest ciągle negatywna, ale mimo wszystko mam wrażenie, że jedynie on stoi twardo przy pewnych postulatach, które konfa porzuciła lub w dyskusji stara się przemilczeć/wyślizgnąć jakoś.
Transofrmacja konfederacja
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
25
Dobry wieczór

O tym, że media kłamią wiemy chyba wszyscy. Przez ostatnie lata jednak pojawiło się dużo tzw. fack-checków, czyli stron zajmujących się weryfikacją informacji podawanych głównie przez polityków. Dla niektórych taki polski Demagog jest wręcz wyrocznią i ostatnim argumentem kończącym każdą dyskusję. Ja jednak postanowiłem przyjrzeć się temu co piszą o wyborach prezydenckich i trafiłem na takie zestawienie:
Demagog z nazwy?
Kolor zielony oznacza prawdę, ciemnozielony częściową prawdę, czerwony fałsz, żółty manipulację, a niebieski wypowiedź niemożliwą do zweryfikowania. Na pierwszy rzut oka widać męża stanu i konstytucjonalistę ze średnim wykształceniem, który w większości mówi prawdę (Hołownię). A po lewej od niego? Kato-faszystę czerwonego jak krew niebinarnych dziewic, którą żywi się po wstaniu z trumny w nocy (Brauna). Tak w każdym razie widzi czytelnik wybiórczej albo szarak z jbzd. Ja postanowiłem przyjrzeć się składowym owej oceny i natrafiłem na bardzo ciekawe kwiatki. Zapraszam do porównania dwóch "Fact-checków" w wykonaniu "bestronnego" Demagoga. Oczwyiście zachęcam do dalszego weryfikowania na własną rękę, bo przeinaczeń i kłamstw w tym rankingu znajdziecie więcej.
Demagog z nazwy?
Na pierwszy ogień, czy raczej gaśnicę idzie Braun. Cóż takiego fałszywego napisał? Ano że Polska jest najbardziej rozbrojona w Europie, co Demagog uznał za fałsz. Problem w tym, iż:

1. Polska zajęła w zestawieniu Small Arms Survey pierwsze miejsce ex aequo z Litwą i Rumunią. Czy zatem Braun skłamał? Jeśli traficie szóstkę w Lotto z dwiema innymi osobami prawdą jest, że wygraliście w Lotto, czyż nie? To oznacza wyrażenie ex aequo - więcej niż jeden podmiot zajmuje to samo miejsce.

2. Nawet jeśli to do was nie trafia, zauważam, że oparto się tylko na jednym źródle. W dodatku dane na pewno były zaokrąglone, bo idealny wynik 0,7 w przypadku trzech państw jest niemożliwy. Zapewne 0,7 dostały państwa w przedziale 0,65-0,74. Polska mogła być bliżej 0,65, a Litwa i Rumunia bliżej 0,74. Braun mógł mieć zatem rację jeśli przyjrzano by się dokładnym danym, albo sięgnięto do drugiego źródła (co w ogóle Demagog uważa za podstawę swojej pracy w zakładca "metodologia").

3. Jeśli dalej uważacie, iż powinno się wypowiedź uznać za fałsz, zastanówmy się czy rozliczanie polityka z każdego promila w przypadku podawania takich danych statystycznych ma sens? Aż przypomina się żart o królu każącym rozstrzelać 100 murzynów i psa. Nikt nie zapyta o murzynów, czyli o szerszy kontekst, a wszyscy skupią się na szczególe.
Demagog z nazwy?
To teraz skupmy się na wypowiedzi Hołowni, która została uznana za nieweryfikowalną. Marszałek powiedział, że eurozona cieszy się w 83% z samego faktu istnienia ojro.

A co na to mówią dane? Ano mówią, iż 78% obywateli strefy euro lubi wspólną walutę. Liczba 83% pojawia się tylko w kontekście Litwinów, którzy cieszą się z istnienia euro jako takiego, ale jedynie 64% z nich lubi ojro we własnym państwie.

Do tego Hołownia wytłumaczył się potem, że chodzi mu o jakieś bardziej aktualne dane. Niestety nie powiedział skąd ma te informacje i sam Demagog nie mógł się do nich dokopać. Czyli fałsz? No nie, nieweryfikowalne.

Jeśli zatem będziecie kiedyś zeznawać pod przysięgą w sądzie, powołajcie się na jakieś nieistniejące dowody. Na pewno nie dopierdolą wam 8 lat za poświadczenie nieprawdy. No chyba, że jesteście banankiem, który dokonał mordestwa drogowego. Wtedy niezależni eksperci stwierdzą, że emerytka faktycznie goniła was na piechotę po autostradzie z prędkością Mach 2.
Demagog z nazwy?
Demagog z nazwy?
I na koniec taki mały smaczek. Jak widzicie nikt nie pali się tam do uzupełniania rubryki ze zrealizowanymi obietnicami wyborczymi, choć Hołownia jest przecież w koalicji i wprowadził do Sejmu dużą partię. Ciekawe czy jak prezydentem zostanie taki np. Menzten też będą tyle zwlekać? Jedynie Trzaskowski ma na razie uzupełniane te pola z prawej, w kontekście zarządzania Warszawą oczywiście.

To tyle z politycznej wrzutki na dzisiaj. Pamiętajcie, polskie media to szambo i naprawdę trzeba wszystko samemu sprawdzać. Statystyki są fajne, ale niestety bardzo łatwe do zmanipulowania.

Z fartem mordy i dobranoc :)
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.082664012908936