Jak dzisiaj defekowałem sobie jak co rano, a mój pies oczywiście piszczał pod drzwiami to go wpuściłem. Jakoś tak sobie leżał i w końcu tak się rozjebał na dywaniku że przypominał logo marki PUMA. Jak wytarłem się na glanc to zrobiłem fotę którą macie wyżej. I pomysł szybko przerodził się w obrazek z koszulką. Tutaj niestety model jest jaki jest, ale już chuj przeżyje.