12
W 2007 roku w rotterdamskim zoo Diergaarde Blijdorp doszło do incydentu, który wstrząsnął całymi Niderlandami. Goryl o imieniu Bokito, dominujący samiec w swojej grupie, wydostał się z wybiegu po tym, jak grupa dzieci zaczęła w niego rzucać kamieniami.

„Przedostał się przez fosę, co samo w sobie jest niezwykłe, bo goryle nie potrafią pływać i unikają głębokiej wody” - wyjaśnił mediom dyrektor zoo, Ton Dorrestijn, cytowany przez The Guardian - „Wbiegł na trakt dla zwiedzających, ruszył przed siebie i w pełnym pędzie przebijał się przez stoliki i gości w restauracji Oranje”.

Kiedy jednak 180-kilogramowy goryl uciekł z wybiegu, nie skierował się w stronę dzieci. Zaatakował kobietę, pogryzł ją, ciągnął po ziemi, a w wyniku ataku doznała też kilku złamań, ale co najważniejsza przeżyła. Bokito natomiast został uśpiony i odniesiony z powrotem do swojego wybiegu.

Później ujawniono, dlaczego Bokito zaatakował właśnie tę konkretną kobietę. Okazało się, że czuł się przez nią prowokowany. Bardzo często odwiedzała zoo tylko po to, żeby odwiedzić goryla. Patrzyła mu prosto w oczy i myślała, że nawiązują więź, a tak naprawdę wywoływała w nim agresję.

Zainspirowana tą historią firma FTBO przygotowała głośną akcję. Pracownicy zaczęli rozdawać gościom zoo specjalne okulary zaprojektowane tak, aby unikać kontaktu wzrokowego z gorylem. Okulary, nazwane Bokito Kijker, przedstawiały parę oczu, a sprytnie umieszczony otwór pozwalał obserwować goryla tak, by go nie prowokować.
Ugabugalary
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.12893390655518