7
Jaś Kapela, artysta, intelektualista, pisze swoje gówno za 60 tysięcy od Ministerstwa Sztuki. Tymczasem ja, pracownik fizyczny, mam chwilę wolnego czasu.

Zwrotka 1
Czym ci zawiniłem, mamo, powiedz mi,
Zanim oczy moje ujrzały pierwsze dni,
Wyrwałaś mnie ze świata, gdzie miałem z tobą być?
Dlaczego tak bezbronny nie mogłem zacząć żyć?
Śmierć mnie dopadła cicha, okrutna i przedwczesna,
A moja mała dusza została tu gdzie pustka bezkresna.
Refren
Jedyne, czego chciałem, to poczuć twój ciepły dotyk,
Być kochanym przez ciebie, ocalić od samotności...
A teraz pustka i cisza, świat pogrążył się w obłędzie,
Gdy diabeł w białym fartuchu przyszedł z zimnym narzędziem.
Mamo, życie to przecież cud nad cudami,
Nie było nic piękniejszego pomiędzy nami.
Zwrotka 2
Co teraz ze mną będzie, w tej wiecznej, obcej mgle?
Co teraz z tobą, mamo, czy czasem wspomnisz mnie?
Czy nie ciąży ci sumienie w głuchej, ciemnej nocy,
Gdy patrzysz w puste dłonie i szukasz pomocy?
Byliście w wielkim błędzie, myśląc, że to wolność,
Gdy mi odbieraliście jedyną przyszłość.
Refren
Jedyne, czego chciałem, to poczuć twój ciepły dotyk,
Być kochanym przez ciebie, ocalić od samotności...
A teraz pustka i cisza, świat pogrążył się w obłędzie,
Gdy diabeł w białym fartuchu przyszedł z zimnym narzędziem.
Mamo, życie to przecież cud nad cudami,
Nie było nic piękniejszego pomiędzy nami.
Zwrotka 3
Niech Bóg wam wybaczy to, co się stało,
Choć serce mi stanęło, a wasze nie zadrżało.
Ja nie mam w sobie żalu, a czy ból cię nie rozdziera?
Gdy twoja cząstka tak wcześnie umiera...
Outro (Zakończenie)
Jedyne, czego chciałem, to twój ciepły dotyk...
Być kochanym, mamo.
Świat pogrążył się w obłędzie.
Niech Bóg wam wybaczy.

Życie to cud... nad cudami, a mi odebrany.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.079291105270386