Niewielki lasek, nieopodal drogi gdzieś w wypizdowie. Dwie kurwy stoją nad miską i podmywają się między robotami.
Nagle wpada Rusek, wyrywa jednej z rąk szmatę, naciera się cały, wykręca na gębę, a zawartość miski wypija.
Kurwy zdziwione, pytają:
-Szto bljat?
-Ja tu tylko na chwilę - krzyczy Rusek i rusza pędem w krzaki. - Wracam do kawału o Polaku, Rusku, Niemcu i Diable.