75
Siema Dzidy! 
Wiedze wszedzie nagonke na alkohol i zgadzam sie ogolnie, ze wielu ludzi przegina z piciem itp. Ale ostatnimi czasy ludzie przeginaja w druga strone:
- Juz nie musisz pic regularnie zeby byc alkoholikiem.
- Jak ogarniasz dom, prace itp to moze jestes alkoholikiem wysoko funkcjonujacym.
- Ja pijesz bo jest ci smutno albo zeby lepiej sie bawic to tez zle, bo nie umiesz radzic sobie z emocjami, albo nie umiesz cieszyc sie zyciem.

 I tak narodzilo sie moje pytanie...

Gdzie jest granica po ktorej przekroczeniu stajemy sie alkoholikami?
Bo generalnie wychodzi na to, ze jak pijesz czesciej niz dwa razy do roku to jestes uzalezniony.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.07516884803772