Wygląda jak jakiś totalny złol-cyborg z filmu o Jamesie Bondzie.
Pewnie powiesz: "Ale chuj mnie to obchodzi, bo mieszkam w Polsce". Tylko, że czy to się komuś podoba czy nie to WEF de facto wydaje polecenia (lobbing) Unii Europejskiej a Unia wydaje dekrety (Tusk) polskojęzycznemu rządowi.
Już z mordy widać, że ten skurwiel namiesza.