Druga część dzidki:
A teraz warto się zastanowić jak by wyglądały ocalone polskie zabytki, zamki i pałace, które utraciliśmy na przestrzeni wieków, na skutek setek lat wojen, a w tym najgorszego co mogło nas spotkać czyli Potopu, który cofnął rozwój Polski o prawie sto lat.
Dziś w polskim krajobrazie i przestrzeni kultury dominują zabytki poniemieckie w tym zamki i pałace z Dolnego Śląska, chętniej się je rewitalizuje i odbudowywuje niż te prawdziwie Polskie, promuje się właśnie je jako wizytkówka Polski, często zapominając o tych, które leżą w gruzach. Wielka szkoda, uważam, że nasze historyczne perełki spokojnie ustanowiłyby balans pomiędzy zabytkami pierwotnie naszymi a tymi nabytymi i uzupełniły tą dysproporcję, spokojnie im dorównując. Oczywiście gdyby przetrwały.
Tutaj mało znana polska perełka - Zamek w Krasiczynie z Podkarpacia. Ciekawe czy znacie ten zamek? Został Splądrowany przez Sowietów i odrestaurowany po wojnie, niestety wnętrza są w opłakanym stanie i całkiem ogołocone ( Kurwy kradły tradycyjnie, nawet posadzkę czy kafle z łazienki). Trwają ich prace rekonstrukcyjne, o tyle dobrze, że zachowała się dziś przynajmniej kaplica. Sam zamek z parkiem - bajka. Serdecznie polecam zwiedzić, dzięki czemu przyczynicie się do jego rewitalizacji.