Dziś rano , Interia. Na samej górze artykuł o tym że Tusk chciałby porozmawiać z Nawrockim i w końcu zamknąć temat oficerskich awansow i unormować komunikację.
Nooo dobra . O co kurna chodzi. Co tym razem próbuje ugrać. Bo tak samo z siebie żeby rękę wyciągnął , to trudno uwierzyć.
Po południu drugi artykuł. Trump wywalil Tuska z rozmów pokojowych odnośnie Ukrainy i chce mieć tam Nawrockiego.
Jprdl. Poziom polskiej polityki szoruje. Zero przewidywania, czysta reaktywność. Mógł zagadać po ludzku miesiąc temu i teraz miałby otwarte drzwi do wybrnięcia z sytuacji.