Czołem szanowce grono dzidowców.
Na okres listopad - marzec, znalazłem sobie dodatkową fuchę . Weekendowo na nocki od godziny 20 do 6-7 rano. Praca będzie na zewnątrz, raczej statyczna. Niby ochrona niby cieciówka, może trochę taki POM ( powolny obchód miasta ) ale nie ma żadnego budynku w którym można by się było schować także będę zdany na siebie i na otaczające mnie warunki pogodowe.
W związku z tym że temepratury pewnie nie będą zachęcające kieruję do was takie.
Jak się ubrać ?? Poleci ktoś jakiś zestaw bielizny termicznej - termoaktywnej która grzeje, ewentualnie jakąś sprawdzoną bluzę polarową.
Rękawice, szalik, komin, czapka to wiem, 3x pary skarpet też, termos z herbatą, coś mocniejszego na odwagę.
Wiem że jest tego dużo w interncie i na stronach typu militaria.pl, decathlon ale pytam o coś sprawdzonego.