Matcha, to zielone coś do picia z Japonii. Ktoś mnie kiedyś poczęstował, ale nie dałem rady tego wypić, ma to zapach sklepu zoologicznego i glonów z niemytego akwarium dla rybek i żółwi wodnych. Komuś to smakuje?
Nie po to Chińczyk wymyślił fermentację zielonej herbaty, aby powstała pyszna czarna herbata byśmy teraz musieli pić taką nieprzetworzoną.