Debil mówi:
- Rap to gówno, samo przeklinanie o jebaniu policji.
Ja mówię:
- Fisz.
Kawałek starszy niż większość dzidowców.
Wiem, że mam wypierdalać, ale może znajdzie się ktoś, kto potrafi udzielić konstruktywnej krytyki. Dzięki z góry, miłego wieczoru życzę!
Nagrywam amatorskie rapsy i jeśli macie chwilę wolnego czasu, będę niezmiernie wdzięczny za ocenę. Nagranie w domowych warunkach, więc bierzcie pod uwagę sam tekst i flow.
Jeśli nie masz czasu, scrolluj dalej. Sam sobie napiszę, żebym wypierdalał :p Pozdro i dzięki z góry.
Rok 2000. Ziomeczki z Paktofoniki pojechali na wakacje do Niemiec i nagrali taki oto kawałek z niemieckim składem Bunkerwelt. Chilloutowy bit i lajtowe nawijki. Stary, dobry, polski (no, niemiecko-polski) rap.