Patrze, a w środku siedzi kilka takich małych skurwielków. Czekają tylko, aż im otworze wieczko. Pewnie by mnie zajebały na miejscu.
Macie jakieś sposoby na tekie dziadowstwo? Oczywiście, takie żeby kwiatek przeżył. Aktualnie patrze sobie co jakiś czas- może same zdechną z głodu.