30
W nocy ze środy na czwartek doszło do ataku na młodą kobietę w Toruniu. Na pomoc 24-latce ruszył pan Błażej. - On wstał i zaczął biec w moją stronę z takim opętanym wzrokiem. Nie zastanawiałem się i wyjąłem gaz pieprzowy. Potraktowałem go dwoma chmurkami - relacjonował dla "Polsatu" starcie z Wenezuelczykiem pan Błażej. 
Wenezuelczyk zaatakował kobietę około godz. 1:00 w nocy z 11 na 12 czerwca w parku, a w zasadzie na skraju parku Glazja. Krzyki 24-latki zwróciły uwagę pana Błażeja, który mieszka w pobliżu. Mężczyzna zerwał się z łóżka, zaalarmował policję, a potem wybiegł z domu.
Dziękujemy Bohaterze.
W okolicach parku doszło do starcia z Wenezuelczykiem. 19-latek ruszył w kierunku pana Błażeja, ale ten był przygotowany na atak - miał przy sobie gaz pieprzowy.

- Potraktowałem go dwoma chmurkami. Odbiegłem na bok, a on zrezygnował z gonitwy za mną - mówi dla "Polsatu" pan Błażej. 
Bohater wrócił do poszkodowanej i ponownie zaalarmował służby. Niedługo później kobieta została zabrana do pobliskiego Szpitala Miejskiego przy ul. Batorego. W piątek około godz. 6:00 otrzymaliśmy informację, że 24-latka przeżyła noc, ale jej stan wciąż jest krytyczny.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.071620941162109