Kiedy przyjechałeś do rodziców pomóc im uprzątnąć strych i poprzeglądać swoje stare rzeczy, zobaczyć co potrzebne, a co można wywalić, gdy wciśnięte między Atlas Świata a stos komiksów z Kaczorem Donaldem znalazłeś takie małe coś. I siedzisz tak teraz od 10 minut pogrążony w wspomnieniach zamiast sprzątać: