19
Dzidki, bardzo prosty "trik", który może Ci pomóc oszczędzić zdrowie barków, może na całe życie.

Od jakiegoś czasu męczył mnie ból w barkach, w taki sposób, że ciężko mi było po coś sięgać w górę, czy na siłowni robić unoszenie hantli bokiem. Nieprzyjemny, szczypiący ból. Myślałem, że coś źle robię podczas treningu i trochę mnie to irytowało, ale okazało się, że nieświadomie sam sobie to fundowałem.

Uwielbiam spać w taki sposób, że układam się bokiem, wplatam rękę pod poduszkę, a potem opieram na poduszce głowę, a to wszystko spoczywało.. na barku. Jestem ciężkim chłopem i dało to w efekcie spoczywanie sporej części górnej masy ciała na samym barku w bardzo niewygodnej dla stawu pozycji.

Samo zmienienie stylu spania może pomóc uniknąć sporych zmian degeneracyjnych i mocno polecam się temu przyjrzeć, bo dowiedziałem się o tym cudem i nikt za szczególnie głośno o tym nie mówi. Dlatego polecam mocno unikać kładzenia się spać tak, żeby spora część ciężaru spoczywała na wyginającym się stawie barkowym. Dużo zdrówka, dzidki!
Zdrowie barków
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
43
Tak wiem, wypierdalaj do lekarza itp.
Niestety nie mam możliwości pójścia do lekarza dlatego zwracam się z prośbą do was. Może ktoś się zna i wystawi mi diagnozę z dupy I jakieś porady z dupy to może zadziała efekt placebo... Bo już kurwa jebla idzie dostać.

 Od 3 dni mam bóle w barku, blisko łopatki. W chuj rwący bol. W internecie można sobie postawić diagnozę jak do tego dochodzi jakieś zesztywnienie, mniejszy zakres ruchów itp. Ale ja tak nie mam. Boli mnie przez cały czas bez przerwy tak samo czyli w chuj. To jak sobie macham ręką nie zmienia prawie że nic w bólu. Mimo bólu mogę nosić ciężkie rzeczy (takie jak zakupy i worek ze śmieciami, z jakimiś ekstremalnymi rzeczami nie testowałem). Noszenie torby z zakupami nie wpływa na ból- nie staje się ani większy ani mniejszy. Czasami jak usiądę na takiej taniej kanapie z twardym oparciem, i wbije sobie to twarde oparcie między kręgosłup a łopatkę to chyba jedyny sposób, by chociaż trochę mniej bolało. Więcej informacji nie mam, no chyba jeszcze mogę dodać, że jak mocno zadrę głowę do góry, tak maksymalnie ile się da, to ciągnie mnie jeszcze bardziej.

Nie dźwigam żadnych ciężarów ani nie uprawiam sportów więc chyba nie nadwyrezone. Jedyne co fizycznie w życiu robię to opieka nad bombelkiem, maly gnojek faktycznie swoje waży, ale podczas opieki nad dzieckiem nie poczułem niczego bolesnego - bol pojawił się z dupy nad ranem. Dodam, że cały czas śpię na tym samym boku który mnie napierdala, może to od tego? Jako ciekawostkę dodam, że czasami miewam niemalże agonalne bóle głowy, jak mam je w chuj silne, że się nie da wytrzymać to biorę sobie ibuprom i bol magicznie znika po 15 minutach. W sensie nie chce do bólu głowy diagnozy bo to inny temat, tutaj chce powiedzieć to, ze w takich wypadkach ekstremalnych z głową jedna tabletka ibupromu zwalcza bol do zera w 15 minut a na bol barku nawet dwie tabletki wzięte na raz chuja pomagają, mimo że jednak bol barku jest nieco mniejszy od moich dojebanych bólów głowy.

Wiem zjebanie pisać na dzidce o takie coś ale ja już trochę nie wyrabiam.. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
28
Mam problem z barkiem, mianowicie jest wciąż napiety / uniesiony, czasami łapie się na tym ze muszę go sobie opuścić, ale tylko czasami bo tak już przywykłem, ze jebany jest prawie cały czas uniesiony. Już mnie zaczął skurwysyn boleć od tego ... i tak już od nie wiem kiedy - długo. no i co tu z nim zrobić ? Złamać / wybić czy co kurwa ? Spowodowane to może być stresem i pracą fizyczną. Treningi trochę pomagają, ale jednocześnie trochę bardziej mi go upierdalają przy niektórych ćwiczeniach :/ . Help

Mój zwierzak dla atencji 
Bark
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.079833984375